Włodzimierz Bodnar: Tak się leczy COVID-19. Mój personel nie boi się [WYWIAD]

lek na koronawirusa/Na całym świecie trwają zaawansowane poszukiwania leku na COVID-19. Foto: Pixabay
Na całym świecie trwają poszukiwania leku na COVID-19. Foto: Pixabay

Moja przychodnia działa bez przeszkód od czerwca. Jest całkowicie otwarta, tak jak przed pandemią. Nikt się z żadnych telewizji nie pokwapił, żeby to pokazać, że można pracować normalnie. Mój personel nie boi się COVID-19 – mówi Włodzimierz Bodnar, lekarz pulmonolog prowadzący przychodnię w Przemyślu.

Rafał Pazio: Czy amantadyna, jako lek na COVID-19, jest ogólnodostępna?

Dr Włodzimierz Bodnar: Nie we wszystkich aptekach. Nie wiem, z czego to wynika. Miała być hurtownia, która zaopatrzy w wystarczającą ilość. Nie wiem, czy zorganizowano zbyt małą dystrybucję, czy przyszło zbyt mało leku. A może są jakieś naciski odgórne? Do Przemyśla w Wigilię około 12.00 przywieziono raptem sto opakowań. Dziś już leku zabrakło. Ludzie czekają po kilka dni. Przyjechało sto opakowań na cały powiat i wszystko poszło w jeden dzień; leku znowu nie ma.

To lek na receptę?

Tak.

Drogi?

Kosztował 20 zł. Teraz 60 zł. Mimo wszystko były bardzo małe ilości. Otrzymaliśmy przed świętami telefonicznie wiadomość, że lek będzie ogólnodostępny. Ale bardzo mało zostało wypuszczone na rynek. Dziennikarze muszę się dowiedzieć, z czego to wynika, że dystrybucja jest tak niska.

Lek okazał się skuteczny na COVID-19. A jakie schorzenia leczono nim wcześniej?

Leczy grypę, COVID. Nie będę się wypowiadał na tym etapie, na jakie wirusy może jeszcze działać, bo to się jeszcze okaże. Jest lekiem przeciwwirusowym. Oczywiście leczy też choroby neurologiczne.

Dlaczego stawiane są przeszkody, żeby wiedza o leczeniu COVID-19 była powszechniejsza? Pan też stawia sobie za cel szeroką kampanię informacyjną na ten temat.

Gdy słyszę dziś wypowiedzi jednego profesora, doradcy rządowego, że lek jest toksyczny i niesprawdzony, proponowałbym, żeby lek w ogóle wycofać z jakiejkolwiek dystrybucji, nawet w celu leczenia Parkinsona, do czego także służy. Od dekad korzysta z niego nawet 50 tys. osób co miesiąc w tej chorobie; są to osoby w podeszłym wieku, obciążone wieloma schorzeniami. Nie było do tej pory doniesień o jakiejkolwiek szkodliwości przez tyle lat.

Dlaczego rząd, przedstawiciele władz, ci wszyscy doradcy mówią przede wszystkim o szczepionkach, a nie o lekach. Z czego to może wynikać?

Nie wyciągam daleko idących wniosków. Niech dziennikarze przyjrzą się, dlaczego profesorowie tak do tego podchodzą, jakie mają powiązania z różnymi firmami. Może to dałoby szersze światło na to, dlaczego tak się dzieje. Jeden z profesorów w ciągu ostatnich dni wypowiadał się, że z jego kliniki zmarło dwóch ordynatorów, a wielu ma powikłania z powodu COVID-19. Pan profesor ma wszelkie środki, cały sprzęt, najnowsze leki. W mojej firmie, gdzie pracuje około 60 osób, a około 100 osób współpracuje, bardzo wiele przechorowało COVID-19; tylko jedna z nich trafiła do szpitala. Wyszła bez powikłań. Mam tylko amantadynę i jakieś leki objawowe, które stosuję. W tej sytuacji jedna osoba trafiła do szpitala i wyszła z niego bardzo szybko. Brała amantadynę pięć dni, bo tyle tylko mogła brać.

Proszę powiedzieć, jak amantadyna działa?

Amantadynę można stosować na każdym etapie, jeżeli uważamy, że wirus jest aktywny. Hamuje replikację wirusa i człowiek zdrowieje na pierwszym etapie leczenia bez powikłań, bardzo szybko. Amantadyna działa przeciw wirusowi i regenerująco na komórkę. Ta grupa leków jest znana od wielu, wielu lat. Działa przeciwwirusowo, ale też przeciwzapalnie, przeciwobrzękowo i częściowo przeciwbakteryjnie.

Schematy leczenia, które stosuję, dotyczą nawet ciężkich zapaleń płuc. Ludzie zdrowieją szybciej po amantadynie niż bez niej. Wielu pacjentów, którzy brali lek na oddziałach przy ciężkich zapaleniach płuc, zdrowieje szybciej niż ludzie bez amantadyny.

Czy to nowy lek na rynku?

Jest to jeden z najstarszych leków na rynku farmaceutycznym. Na ulotce z amantadyną nie jest napisane, że lek zabija – jak wielu mówi. Na ulotkach antybiotyków na przykład jest tak często napisane, że może spowodować śmierć. Ja nie widziałem w opisie amantadyny, że może wywołać śmierć. Przez 30 lat stosowania nigdy nie było mowy o jakiejś toksyczności. Jeszcze nikt z moich pacjentów przez te 30 lat nie powiedział, że szkodziłem czy że coś złego się wydarzyło.

Jaki jest skład amantadyny?

Jest to pierścień adamantanu. To są związki organiczne.

W jednej ze swoich wypowiedzi dotknął Pan takiej kwestii, że zwalczanie epidemii w Polsce mogło obrosnąć grupami interesów. Jak bardzo?

To rola dziennikarzy, jak to nagłośnić i ukazać. Jest to wielce prawdopodobne, że tak może być. Nie jestem śledczym. Moja przychodnia działa bez przeszkód od czerwca. Jest całkowicie otwarta, tak jak przed pandemią. Nikt się z żadnych telewizji nie pokwapił, żeby to pokazać, że można pracować normalnie. Mój personel nie boi się COVID-19. W większości przechorowali, a leczenie trwa pięć, sześć dni. Na siódmy dzień wracają do pracy bez powikłań, bez następstw. Tak się leczy COVID-19. Jeżeli się zamyka dostęp pacjentowi do porady, są takie efekty, jakie obserwujemy. Lekarze boją się leczyć, bo nie znają sposobów leczenia, gdyż się o nich nie mówi, nie nagłaśnia się. Jeżeli nie leczymy amantadyną, rzeczywiście są powikłania. Gdybyśmy nawet poszli na szczepionki, mamy grupę dzieci do 16 roku życia, która nie może ich przyjmować, gdzie dosyć często pojawiają się powikłania po COVID-19. Zespoły powikłań są bardzo ciężkie. Amantadyna prawdopodobnie tę lukę wypełnia. U moich pacjentów nie ma następstw pocovidowych.

Czyli pacjent, który przychodzi do Pana z pozytywnym testem na COVID-19 i z objawami, z powodzeniem leczony jest amantadyną?

Różnicę widać nawet u niektórych ludzi po jednej, dwóch dawkach. Efekt jest niesamowity. Jeżeli nie ma powikłań, objawy zaczynają hamować po dwóch, trzech dniach. W pierwszym etapie prawie czują się zdrowi.

Jak do sprawy podchodzi środowisko medyczne, Pana koledzy lekarze? Czy chętnie podejmują leczenie amantadyną?

Pół na pół. Jak w każdym środowisku. Część lekarzy, którzy chcą leczyć, próbuje i leczy z powodzeniem. Część lekarzy – być może zastraszonych, być może bez dostępu do takiej informacji – nie będzie leczyć bądź nie będzie wierzyć.

rozmawiał Rafał Pazio


38 KOMENTARZE

      • OK Okrutnik. Tak, są skutki uboczne leku, ale tutaj mówimy o bardzo krótkotrwałym jego stosowaniu. Byle antybiotyk, byle lek ma długą listę możliwych skutków ubocznych. Mam jednak wrażenie, że przy całej histerii, którą obserwujemy od roku, lepiej byłoby stosować lek, który zmniejsza niebezpieczeństwo wystąpienia powikłań pocovidowych, a nie niszczyć gospodarkę i życie ludzi.

    • Leczy chorobę objawiajacą się ( tutaj lista objawów) . Trucizna?? tylko dla nowomówców …. w aptekach mamy sporo trucizn i je ekspediujemy pacjentom ( tzw wykaz A) Amantadyna do nich nie należy, a w zakresie działań ubocznych ( jak każdy lek niestety … ) Ma bogatą kilkudziesięcioletnią biografię ….

    • Projekt zmiany ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych został skierowany do pierwszego czytania w komisjach sejmowych (druk nr 746). Przewiduje on wprowadzenie do rozdziału 9 ustawy kolejnych przepisów karnych, które miałyby sankcjonować publiczne podważanie istnienia pandemii.

  1. Super, jeśli komuś pomaga, ale:

    1. Na dzień dzisiejszy skuteczność kliniczna nie jest udowodniona

    2. Lek ma kilkanaście przeciwwskazań i ostrzeżeń przed stosowaniem oraz wiele działań niepożądanych, tj.: uszkodzenie rogówki, znaczenie zmniejszoną ostrością
    widzenia, tymczasową utratę wzroku, napady padaczkowe, leukopenię, trombocytopenię, zaburzenia czynności serca.

    3. Może negatywnie wpływać na płodność i powodować ciężkie wady wrodzone płodu.

    • ad 1. w przeciwieństwie do „szczepionki”???
      ad2. Zgromadzonych i opisanych szczególowo – tak mają LEKI.
      ad3. JW .. a ulotkę aspiryny i paracetamolu czytałeś???

      • 1. Tak, każdą nową szczepionkę testowano na kilkudziesięciu tys. ludzi w badaniach klin. RCT o najwyższym poziomie wiarygodności danych.

        2. Oczywiście

        3. Czytałem dziesiątki tys. ulotek leków i innych technologii med. Ten lek z pewnością nie zabija, ale nie każdy może go przyjmować + należy znać ryzyko.

    • biedni wyleczeni przez dr Bodnara ludzie, nie leżeli po klinikach leczeni przez doradców zarządzających Polską, tylko przez prowyncjonalnego znachora

      • Ja się mega cieszę i podziwiam, że Pan doktor Bodnar wyleczył wiele osób i mam nadzieję, że ktoś się za weźmie na poważnie za badanie amantadyny.

        Sam lek nie jest jednak rozwiązaniem problemu w skali zbiorowej, bo nie zmniejsza zaraźliwości i ma wyraźnie gorszy profil bezpieczeństwa niż szczepionki.

        • Który lek zmniejsza zaraźliwość, człowieku, czy ty ukończyłeś przedszkole i zerówkę? Bo śmiem wątpić…dziwnie że firmy szczepionkowe zatrudniają jako swoich trolli ludzi o tak małej inteligencji…

          • Szczepienia ograniczają zaraźliwość.

            Przedszkola nie, ale studia w temacie jak najbardziej. Niektórzy mierzą wyżej niż filmy z żółtymi napisami.

            W firmie „szczepionkowej” (cokolwiek to jest) ani farmaceutycznej nigdy nie pracowałem. Za to przez lata oceniałem skuteczność, bezpieczeństwo i aspekty farmakoekonomiczne leków i innych technologii med.

      • Zgodnie z doniesieniami dr Bodnara u ok. 90% lub trochę powyżej obserwuje się duże korzyści. I super.

        Co proponujecie zrobić z resztą, która ma przeciwwskazania lub nie toleruje leku, o wielcy internetowi specjaliści?

    • Dokladnie tak samo jest ze szczepionkami, wiec gdzie ryzyko.
      A przy okazji, jak dlugo dziala szczepionka ? ? ? bo moja na gruzlice dziala cale zycie.

  2. Nie liczcie na ich pomoc.
    W temacie CV – sprawdzone: chinina (w różnych postaciach: tonik indiański, cynk, chlorchinaldin bez recepty…), płukanie gardła (nalewka lukrecja, wrotycz…), MMS, srebro koloidalne, witaminy ADEKC

  3. Wszyscy, którzy mają w sobie pozostałości po jakichś infekcjach w postaci gamma retrowirusa po szczepionce nie przeżyją; Udowodnione i naukowo, i jest tak w rzeczywistości. Dr Malkowitch – epidemiolog najwyższej klasy, a jednocześnie spec od broni biologicznej. Zwolniona z pracy po tym jak nie podpisała dokumentów wdrażających te szczepionki dla WHO. Powiedziała też, że gammaretrowirusy lata temu wyciekły z laboratorium i opanowały niemal 50% populacji.

  4. Dobra rada, możesz się zaszczepić, tylko, ze Pfizer został zwolniony z wszelkiej odpowiedzialności, za skutki uboczne. Badania były tylko na zdrowych ludziach od 18-59, nie było badań na płodność, kto za to dopowie? Szczepionka jest dobrowolna jak to u Nas podkreślają, ba i jeszcze może zabraknąć bo producent się nie wyrabia. Więc co producent zdążył sprzedać swoje akcje , ale zaliczki od Nas pobrał, wszystko tak jak z maseczkami, respiratorami. Diabeł czuwa.

    • Stek bzdur powielanych w internecie.

      1. Część odpowiedzialności przeniesiono na rządy w UK i USA celem przyspieszenia rejestracji szczepionek, w UE nie!

      2. Badania były na osobach 16+, w tym dużych grupach osób starszych i z różnymi schorzeniami.

      3. Nie ma absolutnie żadnych dowodów oddziaływania tej czy jakiejkolwiek innej szczepionki na płodność.

    • 1. Szczepionki przygotowało co najmniej kilkanaście firm. Jak dla mnie możesz się nawet zaszczepić sputnikiem.

      2. Dla mnie nie ma to najmniejszego znaczenia, ale na tak prawilnej stronie warto napisać, że amantadynę produkuje niemiecki koncern Merz Pharmaceuticals. I co? Nie weźmiesz w potrzebie?

  5. Wszyscy ci tzw.” doradcy” rządowi, ci „specjaliści ” od siedmiu boleści od spraw cvidowych,po udowodnieniu im winy – a nie jest to trudne dla polskich spec. służb powinni być ukarani i to śmiercią za utrudnianie leczenia , robienia paniki , zastraszania każdego dnia od niemal roku , a także politycy , którzy przykładają do tego łapska. To świadome działanie przeciw zdrowiu i życiu Polaków.

  6. Amantadyna nie jest lekiem przeciwgrypowym. To lek na Parkinsona. Bodnar, o czym już nie mówi się w tym wywiadzie, „opracował” kurację amantadyną w połączniu z … antybiotykami.
    Klinicznie amantadyna nie jest sprawdzona jako skuteczny lek na covid, ale są podstawy by uważać, że może być skuteczne. Ale raczej we wstępnej fazie, a nie w sytuacji gdy już rozwinie się zapalenie płuc i inne powikłania.

    • A skąd wiesz? Próbowałeś leczyć tym ludzi w szpitalu dylatancie? Bo Bodnar leczył,i dzięki się swoim doświadczeniem. Albo jesteś głupi, albo jesteś zimnym draniem…

Comments are closed.