
PO pochwala zaprowadzenie cenzury przez internetowych gigantów. Jej posłowie zapowiadają, że po dojściu do władzy zrobią to samo.
Platforma Obywatelska nie kryje radości z tego, że firmy internetowe mają taką władzę, iż mogą zamknąć konta nawet prezydentowi Stanów Zjednoczonych. Cenzura zaczyna być tak powszechna, że Twitter blokuje konta tysiącom zwolenników Trumpa, a Amazon, Google i Apple blokują konkurencję dla Twittera – platformę Parler.
Posłowie PO zapowiadają, że sami podejmą podobne działania gdy Platforma Obywatelska dojdzie do władzy. „Historia konta Trumpa pokazuje jak nędzny w przyszłości będzie los takich kont jak @tvp_info, @KurskiPL @OlechowskiJarek” – pisze wiceprzewodniczący PO Nitras. Partyjny działacz nie mówi, jak zamierza „wybierać” tych, którzy będą uciszani. Czy zrobi to jakaś partyjna komisja PO, czy może sam Nitras?
Nitrasowi wtóruje Kierwiński: „Usunięcie konta @realDonaldTrump z twittera, to czytelna wskazówka dla tych wszystkich, którzy tworzą treści w TVP Info i Wiadomościach TVP. Lepiej rzucić taką pracę, niż być jak Trump”.
Nie wiemy jak to jest być jak Kierwiński, ale być może to on z Nitrasem będzie ustalał, kto może co pisać np. na Twitterze.
Oczywiście to tylko głupia naiwność Nitrasa i Kierwińskiego oraz wielu innych posłów PO. Ich intencje są jasne – zaprowadzanie cenzury. Nie zauważają jednak, że mogą nie mieć w tej sprawie nic do powiedzenia, bo o wszystkim zdecydują cenzorzy z amerykańskich korporacji. Jeśli Nitras i Kierwiński będą działać tak, że będą się podobać gigantom internetowym, to być może będą mogli czasami wskazać kogo się ucisza i co się cenzuruje.
Panowie Ziobro, Jaki,Błaszczak dzisiaj najgłośniej bronią wolności słowa i prawa D.Trumpa do pisania wierutnych kłamstw. Panowie Ziobro,Jaki,Błaszczak, którzy w 2016 roku wyrzucili dziennikarzy z polskiego parlamentu, za nic mieli wolność słowa i obywatelskie prawo do informacji
— Slawomir Nitras (@SlawomirNitras) January 10, 2021
