Rekord świata? W ciągu roku bezrobocie wzrosło tam o 700 procent

Gminę Strömstad dotknął niespotykany nigdy wcześniej w Szwecji poziom bezrobocia. Bez pracy jest 20 procent mieszkańców. Zdjęcie: Wikivoyage
Gminę Strömstad dotknął niespotykany nigdy wcześniej w Szwecji poziom bezrobocia. Bez pracy jest 20 procent mieszkańców. Zdjęcie: Wikivoyage

W szwedzkiej gminie Strömstad odnotowano 700 -procentowy wzrost bezrobocia w ciągu roku. Bez pracy jest co piąty mieszkaniec.

Szwedzi są zszokowani. O takim poziomie bezrobocia jeszcze nigdy nie słyszeli i kojarzy im się to z Grecją, Hiszpanią, czy Włochami, niż ich własnym krajem ich własnego kraju. W położonej przy granicy z Norwegii gminie Strömstad z powodu pandemii koronawirusa w ciągu roku bezrobocie wzrosło o 700 procent. Jeszcze rok temu w liczącym 6,3 tysiąca mieszkańców miasteczku bez pracy pozostawało około 200 osób. Teraz zarejestrowanych bezrobotnych jest około 1500 osób, czyli 20 procent mieszkańców. To poziom jak na południu Europy.

– To wielki problem. Może dojść do wyjazdu ludzi i dramatycznie spadną wpływy podatkowe. Pandemia uderzyła w wiele gmin, ale Strömstad jest jednym z najbardziej dotkniętych epidemią w kraju – powiedział przewodniczący Rady Gminy Kent Hansson w rozmowie z dziennikiem „Expressen”. Strömstad jaki miejsce przygraniczne żyło głównie z bardzo dużego ruchu turystycznego pomiędzy Szwecją, a Norwegią. Ten zaś w wyniku pandemii zmarł niemal całkowicie.

Szwecja już przed pandemią borykała się z problemem bezrobocia, a szwedzki bank Handelsbanken stwierdził w styczniu ubiegłego roku, że kraj wykazuje oznaki bardzo słabego wzrostu gospodarczego. Bezrobocie było jednak głównie problemem imigrantów Stopy bezrobocia wśród nich jest znacznie wyższa niż stopy dla rodowitych Szwedów. W lutym 2020 r. szwedzki urząd pracy ostrzegał, że bezrobocie wśród przybyszy może osiągnąć najwyższy poziom od lat 90.

Hanif Bali, poseł do szwedzkiego parlamentu z Umiarkowanej Partii Koalicyjnej, poinformował o całkowitym fiasku programu tzw. szkolnej amnestii. W 2015 roku objęto nią ponad 7 tysięcy nielegalnych imigrantów z Afganistanu, którym wcześniej odmówiono prawa pobytu. Nie deportowano ich pod warunkiem, że podejmą naukę lub pracę. Po 5 latach okazało się, że spośród tych wszystkich imigrantów zaledwie 68 podjęło pracę. To mniej niż 1 procent. 5800 imigrantów wciąż nie ukończyło szkoły.

Raport z 2019 roku mówi, iż spośród ponad 40 tysięcy imigrantów, którzy przybyli do Szwecji w 2015 roku, po czterech latach ponad 90 procent z nich nie pracuje i jest utrzymywanych przez szwedzkich podatników. 80 procent samorządów, które zdecydowały się na przyjęcie imigrantów, ma teraz poziom bezrobocia znacznie wyższy od średniej krajowej.

9 KOMENTARZE

    • Gdybyś trochę uważniej i bardziej regularnie czytał artykuły na tym portalu, to może byś zauważył, że redakcja wali nie tylko w Szwecję, ale we wszystkich, którzy budują nowy, komunistyczny porządek świata. Szwecja jest wyjątkowo odrażającym przykładem tego, do czego prowadzi kult poprawności politycznej, nic więc dziwnego, że często o niej piszą.

  1. Nastepni wielce zdziwieni! Najpierw wszystko pozamykac a potem placz, ze bezrobocie. Zreszta tam jak w Kanadzie, wystarczylo powiedziec, ze w pracy jest zagrozenie, albo ze sie rozchorowalo i to juz byla postawa do pojscia na bezrobocie i pobierania ogromnego zasilku. Szwedzi stwierdzili, ze juz starczy pracowania na emigrantow i sami sie zaczeli lenic.

  2. No i co?
    Nie potrzeba tylu pracusiów. To do was nie dochodzi.
    Najlepiej zarobiliście by się na śmierć.
    Robotyzacja, mechanizacja, racjonalizacja — nie potrzeba tyle roboli do byle czego.

    Dlatego jesteśmy w środku fazy depopulacji.
    Zaczęli od wycinania emerytów w domach starców, potem przyjdzie pora na chorych i niewykfalifikowanych.
    A wy dalej niczego nie kapujecie.

    • pitolicie hipolicie na dziś zastapić można ksiegowych i innych hodowców hemoroidów nawet sprzątaczki zamiatarka nie zastapi . Wicie panocku, te słupki drzewa krawęzniki tylko człowiek to ptrafi

Comments are closed.