#otwieraMY. Większość Polaków chce natychmiastowego zakończenia lockdownu [SONDAŻ]

Obrazek ilustracyjny/Normalnie otwarta restauracja. / foto: PxHere
Obrazek ilustracyjny/Normalnie otwarta restauracja. / foto: PxHere

Polscy przedsiębiorcy coraz szerzej angażują się w akcję #otwieraMY. Wielu z nich już dziś, kolejni od nowego tygodnia – nie mają zamiaru dłużej wegetować i otwierają swe biznesy. Zakończenie lockdownu popiera większość Polaków.

Dla wielu branż lockdown trwa od listopada. Od 28 grudnia mamy natomiast twardy lockdown, nazywany dla zmylenia przeciwników „narodową kwarantanną”.

Ostatnio, powołując się na inne państwa, minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował o przedłużeniu nielegalnych rozporządzeń do końca stycznia. Nieoficjalnie mówi się natomiast, że zamknięcie gospodarki może potrwać aż do kwietnia.

Wielu przedsiębiorców zostało doprowadzonych na skraj wytrzymałości – zarówno psychicznej, jak i finansowej i mówią wprost: jeśli teraz nie otworzymy zginiemy.

Otwierają więc swe biznesy, a pomaga w tym świadomość wyroku Sądu Administracyjnego w Opolu, który wykazał nielegalność rządowych rozporządzeń. W lokalach pojawiają się tłumy, co widać w mediach społecznościowych.

Polacy przeciwni lockdownowi

Co prawda nie badano poparcia dla obywatelskiego nieposłuszeństwa, jednak najnowszy sondaż pokazuje, że większość Polaków chciałaby natychmiastowego zakończenia lockdownu i powrotu do normalności.

Z badania przeprowadzonego prze UCE Research i SYNO Poland wynika, że aż 55,8 procent Polaków opowiada się za zakończeniem lockdownu od początku nowego tygodnia. Przeciwnego zdania jest 30,9 procent respondentów, a kilkanaście procent nie ma zdania.

#otwieraMY

Tymczasem Polacy mają dość koronareżimu, czyli zamkniętych biznesów, ograniczonych zarobków, braku możliwości normalnego działania. Organizują akcję #otwieraMY. Lista miejsc, które do niej dołączyła jest imponująca.

„Mówimy: STOP! Nie ma zgody na dalsze niszczenie narodowego dorobku i milczenie w obliczu ludzkich tragedii, których wokół nas coraz więcej” – zachęca WIR (Weto, Inicjatywa, Referendum).

„W polskim systemie prawnym, zgodnie z Konstytucją RP (art. 31 ust. 1-3, art. art. 64 ust. 1 i 3), tylko ustawą i tylko w poszanowaniu istoty tych praw można ograniczać prawa i wolności obywatelskie oraz ingerować w prawo własności. Sposób, w jaki rząd RP zakazuje prowadzenia działalności branży hotelarskiej i gastronomicznej, jest rażąco niezgody z prawem, bowiem nie ma do tego żadnej podstawy ustawowej” – wskazują.

To tylko lokale, które dołączyły do akcji w ciągu ostatnich 24 godzin. Pełną listę możecie znaleźć TUTAJ.

12 KOMENTARZE

    • tez tak mysle, zwlaszcza ci co nigdy nie byli w knajpie i nie beda, czyli wiekszosc emerytow. w prl sie do knajpy nie chodzilo i nie bedzie sie w prl-2 chodzic. tylko partia do victorii, za twarde.

  1. Całe szczęście, że w Polsce ta gastronomia to małe biznesy, bo gdyby to były sieciówki to tak by się nigdy nie stało. Trzeba wspierać rękami i nogami tą rodzimą przedsiębiorczość.

Comments are closed.