Archiwa MSZ z czasów PRL mogą trafić szeroko do historyków i dziennikarzy

Zbigniew Rau. Foto: wikimedia/sejm.gov.pl
Zbigniew Rau. Foto: wikimedia/sejm.gov.pl
REKLAMA

Sejm ma się zająć nową ustawą o służbie zagranicznej. Dokument wprowadziłby szereg ważnych zmian. Szef MSZ Zbigniew Rau mówi o „oddzieleniu polityki od spraw urzędniczych”, ale nie tylko.

Rau dodaje, że ustawa „wprowadza fundamentalne i systemowe zmiany w służbie zagranicznej. Stanowi remedium na stan obecny, czyli swoistą hybrydę elementów służby dyplomatyczno-konsularnej zakorzenionej w epoce PRL z próbami korekt tych PRL-owskich rozwiązań”.

Ma też nastąpić „szerokie otwarcie służby zagranicznej, w tym korpusu dyplomatycznego na ludzi, którzy albo są u progu kariery zawodowej i chcą wybrać służbę zagraniczną lub na takich, którzy zdobyli specjalistyczne doświadczenia zawodowe poza służbą zagraniczną, ale uznają, że w tej służbie mogą dalej te doświadczenia wzbogacać i realizować karierę”.

REKLAMA

Być może jest szansa na pozbycie się komunistycznych „złogów”, chociaż właściwie i tak załatwiła to po części demografia. Tutaj można się bardziej obawiać „replikacji” pseudoelit dyplomacji.

Jest jeszcze jeden ważny element ustawy. Rozliczenie z historią. Chodzi o udostępnienie zasobów archiwów MSZ do dyspozycji Instytutu Pamięci Narodowej. MSZ to ostatni z kluczowych resortów w Polsce, który będzie podlegał takim regulacjom.

Art. 78 projektu głosi:

„Minister Spraw Zagranicznych w terminie 60 dni od dnia wejścia w życie ustawy przekaże do archiwum Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu dokumenty, zbiory danych, rejestry i kartoteki, (…) a także akta pracowników służby zagranicznej, wytworzone lub gromadzone w okresie do dnia 31 grudnia 1990 r.”

Byłaby to szansa lepszego dostępu do archiwum MSZ podmiotom prowadzących badania naukowe i przygotowującym publikacje dziennikarskie. Mogą wyjść na jaw naprawdę ciekawe historie…

Źródło: PAP/ wPolityce

REKLAMA