Karczewski odniósł się do buntu przedsiębiorców. „Rozumiem, że cierpliwość się kończy”

Stanisław Karczewski. / foto: Prt Sc Polsat News

Senator Stanisław Karczewski podczas rozmowy na antenie RMF FM prosił przedsiębiorców, żeby wstrzymali się z otwieraniem swoich interesów. Jego zdaniem sytuacja epidemiczna jest nadal trudna i potrzebna jest „społeczna odpowiedzialność i solidarność”. – Ja rozumiem, że cierpliwość się kończy – zaznaczył.

Polscy przedsiębiorcy mają już dosyć. Rząd przedłużył lockdown o kolejne tygodnie, biznesy zaczynają upadać, a konkretnych zasad związanych z blokowaniem gospodarki nie ma. Podstawieni pod ścianą Polacy coraz częściej posuwają się do ponownego otwierania swoich interesów, wbrew rządowym restrykcjom. Tymczasem Karczewski prosi o cierpliwość.

– Pamiętajmy o tym, że z powodu koronawirusa umiera dziennie w Polsce około 300 osób, to olbrzymia ilość. Dbajmy o naszych seniorów, o tych, którzy mogą zachorować i dbajmy o to, abyśmy jak najszybciej uzyskali tą odporność populacyjną i byli bezpieczni, i będziemy mogli wyeliminować wirusa – mówił w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem.

Zaznaczył też, że jazda na nartach sama w sobie nie rodzi wielkiego ryzyka, tylko to co będzie działo się później.

– Jak otworzymy wyciągi, to w góry pojedzie bardzo wiele osób. Oczywiście, na stokach jest wszystko okej, ale później się spotykamy w restauracjach, barach, na parkingach. Jeszcze chwila cierpliwości, bardzo o to apelujemy. Bardzo nam to ułatwi walkę z koronawirusem – powiedział.

Senator zaznaczył, że pracownicy ministerstwa będą dzwonić do przedsiębiorców i namawiać ich, żeby nie otwierali jeszcze wyciągów oraz punktów gastronomicznych.

23 KOMENTARZE

  1. Ale jak całym PiS-em wpuścimy rodzinkę Emilewiczów na stok, zrobimy urodziny Radia Maryja albo sylwester z Martyniukiem i Kurskim to nikt się później nie zarazi, wszystko będzie okej, „bardzo nam to ułatwi walkę z koronawirusem” – prawda? Przeklęty hipokryta.

    • To jest ten ydealysta co kazał za darmo pracować lekarzom a sam bezprawnie zarobił 400 tys., nie mówiąc już o kolacyjkach za kilkanaście tysięcy zł na koszt podatmika, myśli …wa jedna, że ludzie zapomną.

  2. Naprawdę tylko jeden senator rozumie? Myślę, że wszyscy rządzący (się!) w NASZYM kraju Polaków, od co najmniej 30 lat rozumieli, że zmierza to do zamierzonego ludobójstwa Narodu Polaków! Taka jest „polityka” wobec GOSPODARZA – czyli Narodu Polski prowadzona przez zdrajców i wrogów. Geremek &s-ka też wiedzieli po co im KOR. Myślicie, że po co i bezprawnie dalej ściągają obcych do NASZEGO! kraju? Będą nas „leczyć” z bycia Polakiem, jak np. na Wołyniu albo w obozach zagłady?…

  3. Jeszcze chwila cierpliwości, bardzo o to apelujemy. Zamknięcie stoków skończy się wraz z nadejściem wiosny i stopieniem śniegu. Bardzo nam to ułatwi walkę z rodzinnymi firmami w Polin.

  4. Żałosny typ. jestem seniorką i nie życzę sobie troski tego typa za moje własne pieniądze, siedzi pasożyt na stołku utrzymywanym z naszych podatków i gada o solidarności z ludźmi tracącymi środki utrzymania.

  5. Łatwiej uwierzymy w słowa Stanisława Karczewskiego jak on i inne pasożyty na podatnikach w ramach „odpowiedzialności i solidarności” na czas kwarantanny zrzekną się swoich apanaży. Będą lepiej rozumieć sytuację przedsiębiorców a i budżet państwa zyska! :-)))))))))))))))

  6. To jest coś co się nazywa „stan umysłu”. Ukształtowany przez etatystyczne, a często socjalistyczne widzenie świata. W nim nie istnieje coś takiego jak uznanie ludzkiej wolności, oczekiwanie rozsądku u ludzi, uznanie ludzkiej godności. Wszystko w państwie, nic poza państwem, nic przeciw państwu. To państwo swymi regułami, zarządzeniami, postanowieniami ma regulować każdy przejaw życia swych poddanych.

    • Senator mówi, że przecież jeśli państwo pozwoli na otwarcie stoków, to ten „głupi motłoch” zaraz pozaraża się wzajemnie. Jeśli ten senator tak uważa, to powinien natychmiast zrezygnować ze swego senatorskiego stołka. Dyć uzyskał go głosami tego „głupiego motłochu”, którym tak pogardza, że zarządzać nim chce za pomocą bata, zatem najprawdopodobniej niesłusznie.

  7. Miałem sen..Piękny sen..Śniło i się że w kierunku Warszawy wyruszyli wszyscy górale, z ciupagami.Dołaczyli do nich górnicy z kilofami,potem kobiety z byskawicami.Następnie policjanci z pałami, żołnerze z czołgami, a na końcu sędziowie z togami i kaci ze sznurami.Co było dalej już nie wiem, bo się przebudziłem :D.Ostatnią rzeczą jaką pamietam ze snu, byli kowidziarze, ze strachu zjadajacy swoje maseczki.

  8. Kaczyński ze swoją bandą ma na sumieniu życie dziesiątków tysięcy Polaków.
    Niedługo będą to setki tysięcy, zakorkowali służbę zdrowia i ludzie umierają nie na covid, tylko na wszystko inne. Dlaczego tak zrobili, bo są marionetkami. Jest grupa „ludzi”, którym zachciało się władzy nad światem i wymordowanie większości ludzkości. To im służą te nasze marionetki, zdrajcy i sprzedawczyki.
    Polaku zacznij myśleć samodzielnie.

  9. Zatrzymać Karczewskiemu wszelkie wypłaty. I ściągnąć z konta wynagrodzenie, które pobierał od marca 2020.
    A teraz sobie zobaczymy Panie Karczewski, jak długo Pan pociągnie bez pieniędzy…

Comments are closed.