„Kulturalna” akcja sanepidu po otwarciu mimo lockdownu. Adwokat: „Nikt nie sygnalizował, że restauracja ma zaprzestać prowadzenia działalności”

Restauracja Smaki Indii w Toruniu otwarta pomimo teoretycznego zakazu ze strony władzy.
Restauracja Smaki Indii w Toruniu otwarta pomimo teoretycznego zakazu ze strony władzy. (Fot. PAP)

Policja i Sanepid skontrolowały w sobotę po południu restaurację na toruńskiej Starówce, która zdecydowała się jako pierwsza w mieście na otwarcie pomimo lockdownu i obostrzeń związanych z pandemią. Nie zapadła decyzja o ukaraniu właścicieli, ale podstawą takiej może być protokół.

Jak informowała PAP w sobotę przed południem, pierwsza restauracja na toruńskiej Starówce otworzyła się w sobotę pomimo lockdownu. O godzinie 11 do Smaków Indii przyszło ok. 20 osób.

Właściciele przekonywali, że działają zgodnie z prawem, a poza tym, jeżeli nie otworzą się teraz, to restauracja może upaść.

Po południu do restauracji przyszły dwie przedstawicielki Sanepidu w asyście policji. Ani funkcjonariusze, ani przedstawicielki inspekcji sanitarnej nie zdecydowali się na komentarz w tej sprawie dla dziennikarzy. „Bez komentarza” – powiedziała pracownica Sanepidu.

Adwokat i właścicielka komentują akcję sanepidu

Do sytuacji odniósł się adwokat reprezentujący lokal oraz jego właścicielka.

„Sporządzono protokół, który będzie stanowił podstawę do podjęcia decyzji. Tej urzędnicy, którzy przeprowadzili kontrolę, nie mogą na miejscu podejmować. Nawet nie sygnalizowali, że będzie kara. Po prostu wykonali swoje obowiązki służbowe. My ze swojej strony udostępniliśmy im pomieszczenie, udostępniliśmy całą restaurację do przeprowadzenia kontroli. Musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać na decyzję. Kontrola była bardzo kulturalna. Nikt nie sygnalizował, że restauracja ma zaprzestać prowadzenia działalności. Wskazano, że w ich ocenie złamano rozporządzenie wyłączające możliwość jej otwarcia” – powiedziała dziennikarzom adwokat Mateusz Kondracki.

Dodał, że restauracja działa zgodnie ze swoimi konstytucyjnymi prawami, a jeżeli nałożona zostanie kara – nie zostanie ona przyjęta, a sprawa zostanie skierowana do sądu. Przebywający w lokalu klienci nie byli legitymowani.

„Kontynuujemy działalność, nie zamykamy restauracji. Dziś działamy dalej, bo jak widać, są goście. Jutro przyjmujemy kolejnych. Rezerwacje są już zrobione, zainteresowanie jest duże” – powiedziała dziennikarzom Agnieszka Czyż ze Smaków Indii.

Restauracja poinformowała w środę o swojej decyzji w mediach społecznościowych.

„Kochani Goście! Po wielu przemyśleniach podjęliśmy decyzję, że nasza restauracja zostanie otwarta od dnia 16 stycznia 2021 roku z zachowaniem reżimu sanitarnego. Od początku pandemii nie otrzymaliśmy od naszego państwa żadnego wsparcia, co postawiło nas w bardzo złej sytuacji finansowej. Dłużej nie jesteśmy w stanie czekać” – wskazali w oświadczeniu na Facebooku przedstawiciele lokalu.

„Nie dostaliśmy żadnej pomocy od państwa”

W sobotę o godzinie 11 do restauracji przyszło ok. 20 klientów.

„Nasza sytuacja wygląda tak, że nie dostaliśmy żadnej pomocy od państwa. Nie dostaliśmy żadnych środków z pierwszej tarczy i nie dostaniemy też z drugiej. Stanęliśmy pod ścianą. Mieliśmy wybór: albo zamykamy się na zawsze i tracimy wszystko, co tutaj włożyliśmy i zostajemy z zadłużeniem, albo otwieramy i próbujemy zarobić” – mówiła dziennikarzom Czyż.

Lokal zatrudnia 8 osób – w tym pięciu Hindusów. Dla nich upadek restauracji to także utrata prawa pobytu w Polsce. Właściciele, otwierając ponownie lokal, przekonują, że są w prawie, gdyż rozporządzeniami nie można zakazać zupełnie działalności gospodarczej.

„O jakiej sprawiedliwości społecznej mówimy, a przecież ona jest zapisana w naszej konstytucji, gdy pewna grupa społeczna jest uprzywilejowana, a pewna grupa jest wyłączona z możliwości prowadzenia działalności gospodarczej. Dobrze wiemy, że prowadzenie działalności gospodarczej może być ograniczone, ale nie wyłączone” – podkreślił adwokat Kondracki.

Działalność restauracji odbywa się w warunkach zachowania zasad reżimu sanitarnego. Właściciele dbają o to, aby w środku były tylko osoby, które wcześniej dokonały rezerwacji, a w wielu punktach wystawione są środki do dezynfekcji.

Klienci, którzy zdecydowali się w sobotę na przyjście do restauracji podkreślali konieczność ponownego „otwierania się”.

„Te wszystkie obostrzenia są bezprawne, niezgodne z konstytucją. Myślę, że pójdzie to lawinowo. Otworzy się jedna knajpka, druga i to ruszy” – powiedziała jedna z klientek.

Inny z klientów również ma nadzieję na efekt domina.

Źródło: PAP

45 KOMENTARZE

  1. Adwokat powinien zanotować nazwiska. Co do jednego. Protokół sobie spisali a potem będą rypać kary. Nie ma co wierzyć w ich dobre intencje

  2. Za kilka dni będzie otwarta połowa restauracji w Polsce.Jak sanepid kilkaset razy odbije sie od sciany, to dadzą sobie spokój.Swoją droga, w jakim my kraju żyjemy?Teror jest gorszy jak za komuny…

      • Wytrzymają ci, którzy mają pieniądze w gotówce a nie na kontach bankowych, które można zająć bez wiedzy właściciela.

      • O to chodzi, by zabić ich śmiechem. Sami restauratorzy przegrają, ale jeśli wesprą ich ich klienci, jak się dołoży społeczeństwo, to powinniśmy dać radę. A wtedy sprawy zajdą już tak daleko, że PiS czmychnie, a PO-KO-Q tego nie podźwignie.
        Sądzę, że będzie podobnie w całej Europie.
        Jasne, trzeba trochę sprytu, ale już prawnicy oferują swoją pomoc – mam głęboką nadzieję, że w wielu przypadkach „pro publico bono”.

      • Może być tylko problem, gdy użyją wojska, ale raczej do tego nie dojdzie, jak ruszy Europa.
        Marzenia? Zobaczymy w ciągu kilku dni, sądzę, że nie. Ciekaw tylko jestem jaki mają plan B.

        • problem z wojskiem jest taki ze jest ono zdegenerowane. raczej uzyja jednostek „specjalnych” mossadu, ale ich jest kilkuset.,

  3. Trzymamy kciuki, życzymy wszystkim odważnym powodzenia i modlimy się.
    Prawo do pracy nie jest prawem, a przymiotem człowieka. Nikt nigdy nie może nikomu jej zabronić. To dokładnie tak jakby zabronić oddychać, albo pozwolić na co drugi oddech.

    • Modlisz się, ale za co i kogo – za samowolkę i ludzi łamiących przepisy oraz narażających innych na śmiertelne niebezpieczeństwo?

      • Samowolkę stosuje rząd. Przykre to że przykład idzie z samej góry.Tej bandzie z PiS jak na razie nie udało się wprowadzić żadnych przepisów zgodnie i w zgodzie z prawem

      • śmiertelnym niebezpieczeństwem są tacy jak ty…a czym różni się taka restauracja od sklepu Lidla czy innego Karefura gdzie ostatnio był tłok i setki ludzi…sorry…morderców dziadków

      • Czytam i nie wierzę. Tacy ludzie jak wy myślą, że pieniądze rosną na drzewie. Masz emeryturę to się jej trzymaj i daj innym na swoją emeryturę zarobić… a również i na twoją.

      • Jak się boisz choroby to siedź w domu, noś maseczki, kąp w odkażaczach ale nie uprzykrzaj życia innym, którzy chcą korzystać ze swoich konstytucyjnych praw.

      • Nikt ci nie każe tam chodzić, a może pierwszy pójdziesz i doniesiesz na milicję albo do sanepidu. Siedź w domu i oglądaj TVPis, nikt cię tam siłą nie ciągnie trollu

  4. Bo w Polsce pisowskiej prywatna przedsiębiorczość ma upasć. Wtedy pisowskie państwo odkupi wszystko za grosze i spełni się marzenie pisowskich bolszewików – będą tylko państwowe molochy bez konkurencji na rynku i pracujący za miskę ryżu pincetplusy.

      • Caly? Nie caly. Szwedzi nie poplyneli glownym sciekiem i maja sie calkiem dobrze. Gospodarka hula, statysytyki koronawirusowe podobne jak w Polsce. Ilosc zgonow na takim samym poziomie jak rok temu. A w pisowskiej zamknietej Polsce wzrost o 60 tysiecy w porownaniu do roku poprzedniego. I kto ma racje? Morawiecki i Horban, czy Löfven i Tegnell?

  5. Do Wszystkich Kapusi.Smieci, ktorzy zyja z pensji.Kiedys ten characz sie skonczy-skonicza sie 500+,tarcze.Kogo bedziecie gnebic,na kogo bedziecie kapowac.Urzadzcie sobie prywatna Pandemie i sami zbierajcie te stosy umarlych.Dajcie Nam Zyc

  6. Może redakcja przestała by ciągle wprowadzać ludzi w błąd?
    W Polsce obowiązuje konstytucja która władzą ustanawia Naród!
    Nie rząd!!!
    Władzą, sprawującym władzę, jest Naród, sprawuje on władzę bezpośrednio i takie prawo daje narodowi konstytucja.
    Artykuły konstytucji przyjętej przez naród bezpośrednio! są prawem stosowanym w Polsce!
    Polska nie jest satrapią jakiegoś tam rządu

      • Może niedługo zobaczysz. Jeśli tylko na dniach ludzie nie ustąpią, to PiS nie ma jak walczyć. A jeśli PiS straci autorytet u wystarczającej liczbie ludności, to straci władzę. Na knajpy pojadą z gazami łzawiącymi, skoro to wszystko nie ma umocowania prawnego?

  7. Przypominam stan prawny. Nie jest moją sprawą udowadnianie czegokolwiek, komukolwiek.
    A co do rządu, ma on oczywiście zbrojne ramię, jak każdy rządziciel, tyle że owo posiadanie ma to samo źródło co i pieniądze „rządu”.

  8. Sądzę, że sanepid jest najsłabszym ogniwem. Już niemal rok świątek, piątek i niedziela za psie pieniądze. Prędzej czy później pękną…

  9. Sanepid to też ludzie, muszą wykonać swoje obowiązki. Dobrze że w tej sytuacji strony były dla siebie wyrozumiałe. Spokoju życzmy sobie i zrozumienia i jakoś to ogarniemy 🙂

  10. Adwokat Mateusz jest kobieta? Piszecie, ze cytuje: powiedziala adwokat Mateusz…. czy tak ciezko sprawdzic tekst przed publikacja?

  11. taaa, prawnicy oferuja swoja pomoc. Te ścierwa nawet mordercę będa bronić mówiąc mój klient jest niewinny. W Polsce nie ma precedensu. To że w Opolu sąd wydał taka decyzję to nie znaczy że każdy inny są powołując sie na precedens ma taki obowiązek. Bibi baranie i debilu sanepid i każdy patrol policji ma prawo wejść do lokalu. Najbardziej mnie śmieszą ci pseudo doradcy i pseudo prawnicy co piszą tutaj takie idiotyzmy

Comments are closed.