Manifestacja „za życiem” w Paryżu. Kilka tysięcy osób protestowało przeciw nowej ustawie

stref bezpiecznego dostępu/Aborcja najczęstszą przyczyną śmierci w 2019 roku/ Fot. print screen z YouTube/Twój Nemezis/ aresztowanie pro-liferów/pro-life
Aborcja najczęstszą przyczyną śmierci w 2019 roku/ Fot. print screen z YouTube/Twój Nemezis

Około 5 tys. osób protestowało w niedzielę w Paryżu przeciwko aborcji i procedowanej przez parlament ustawie bioetycznej, zezwalającej m.in. na in vitro dla par lesbijskich.

„Brońmy prawa do narodzin” – można było przeczytać na transparentach demonstrantów, zebranych na placu Trocadero w pobliżu wieży Eiffla.

Według organizatorów zgromadziło się około 5 tys. osób., a dwa razy tyle uczestniczyło w wydarzeniu on-line za pomocą komunikatorów. Według paryskiej policji w manifestacji uczestniczyło między 4 tys. a 6 tys. osób.

„Aborcja to przemoc wobec kobiet” – oświadczyła rzeczniczka Marszu dla Życia (La marche pour la vie) Aliette Espieux w rozmowie z agencją AFP.

„Hasło ‚Moje ciało, moje prawo’ to maska” – powiedziała rzeczniczka, dodając, że większość dobrowolnych przerwań ciąży to „aborcje w trudnej sytuacji”.

Protestujący potępiają dwie ustawy, które według prezesa Marszu dla życia Nicolasa Tardy-Jouberta zawierają „skandaliczne” zapisy, w tym ustawę bioetyczną, zezwalającą na in vitro dla par lesbijskich.

Stowarzyszenie protestuje również przeciwko ustawie przedłużającej wykonywanie aborcji z 12 do 14 tygodni, przegłosowanej w pierwszym czytaniu w Zgromadzeniu Narodowym przy szerokim poparciu rządzącej partii LREM i lewicy.

W nadchodzącym tygodniu ustawa zostanie rozpatrzona przez Senat.

Demonstranci byli ubrani w worki na śmieci i nosili maski z wizerunkami niemowląt. Ich transparenty głosiły: „Abortowane dziecko = człowiek w koszu”.

Nawiązywali do kampanii obrony miażdżonych piskląt na fermach kurczaków. „Miażdżenie piskląt cię szokuje? Nas też. A miażdżenie płodów ludzkich?” – pytali.

(PAP)

5 KOMENTARZE

  1. ustalmy kto jest wlascicielem zarodka. moim zdaniem zarodek, podobnie jak glut, albo kupa, jest wlasnoscia organizmu ktory go wyprodukowal, w tym przypadku kobiety. plemnik, pomimo swojej wartosci informacyjnej, jest pomijalny, duzo spermy sie marnuje na swiecie wiec cenna nie jest. plus produkcja w nadmiarze, a jak widac zarodek cenny jest, bo tylko raz w miesiacu i liczba ograniczona. tak ze kobieta decyduje i kropka. wy se broncie wlasnych zarodkow a nie cudzych. wlasnosc podstawa wolnosci.

    • Błąd ~bibi polega na tym, że z zarodkiem mamy do czynienia do 8 tyg., powstaje w wyniku połączenia się komórek 2 różnych osobników zyskuje unikalne DNA, wykształca kończyny, zalążki uszu itp. nijak ma się do gluta, czy spermy, które mogą być conajwyżej pożywką dla mikrobów. Dziecinada jednym słowem.

      • a twoj blad polega na tym ze wlasnosc przestaje byc wtedy jak ten „zarodek” nie musi polegac na krwi matki, czyli po urodzeniu, bo jak musi polegac to matka dalej jest jego wlascicielka, bo moze mu zakrecic krew, tak jak panstwo jest wlascicielem czlowieka, bo moze go zabic w trakcie interwencji policji. ulomnosc umyslowa jednym i drugim slowem. de facto czlowiek staje sie swoja wlasnoscia jak sam moze zdobywac jedzenie.

      • ktosiu nie dyskutuj z bibi, on lubi mieć zawsze rację dlatego jego argumenty stają się coraz bardziej irracjonalne i absurdalne, takie osoby zawsze zapędzają się same w kozi róg, ale i tak będą dalej się produkować, to widać też po jego nadaktywności na tym portalu, prawdziwy niekontrolowany myślotok coraz częściej bez treści

Comments are closed.