Sekretny ślub założyciela Frontu Narodowego. Jean-Marie Le Pen ożenił się w wieku 92 lat [VIDEO]

Jean Marie Le Pen
Nestor rodu Jean Marie Le Pen i jego dwa tomy "Wspomnień" Fot. Wikipedia

Sekretny ślub kościelny Jean-Marie Le Pena podobno wstrząsnął rodzinnym klanem. Dwadzieścia lat po ślubie cywilnym Jean-Marie i Jany Le Pen pobrali się raz jeszcze w kościele, w tajemnicy przed rodziną.

Nestor francuskiej polityki i założyciel Frontu Narodowego reguluje swoje życie religijne. Jean-Marie Le Pen ma obecnie 92 lata, jego żona Jany 88. Ślub kościelny odbył się w sobotę 16 stycznia w rycie katolickim w ich domu w Rueil-Malmaison.

O ślubie doniósł tygodnik „L’Obs”. Dyskretną ceremonię zaślubin sprawował i parze „młodych” błogosławił związany z kręgami tradycjonalistów katolickich ks. Philippe Laguérie. To były proboszcz parafii Saint-Nicolas-du-Chardonnet w Paryżu.

Ślub był podobno zaskoczeniem nawet dla bliskiej rodziny. Trzy córki Jean-Marie Le Pen oraz jego ośmioro wnuków dowiedzieli się o tym z… prasy 18 stycznia, w poniedziałek rano.

Matka b. deputowanej Marion Marechal mówi, że ma bliskie relacje z ojcem i byłaby szczęśliwa ze ślubu, ale jest zdziwiona dyskrecją. Dodała, że nie pierwszy raz jest zaskoczona i kiedy ma się takiego ojca, trzeba nauczyć się, by się nie dziwić.

Obecny na ślubie był m.in. były narodowy eurodeputowany Bruno Gollnisch. Świadkiem Jean-Marie Le Pena był b. działacz Frontu, Obecnie z Partii Francji, deputowany z Val d’Oise Alexandre Simonnot.

Jean-Marie Le Pen rozwiódł się w 1987 roku ze swoją pierwszą żoną Pierrette Lalanne, matką jego córek. Odeszła z autorem jego biografii. Później szkodziła jego karierze, pozując m.in. w roznegliżowanych sesjach zdjęciowych w czasie kampanii prezydenckiej.

Jean Marie Le Pen nie jest już czynnym politykiem. Jest skonfliktowany częściowo z córką Marine w sprawach politycznych. Pomimo podeszłego wieku w ub. roku wydał kolejny tom swoich pamiętników.

8 KOMENTARZE

  1. No i co w tym jest dziwnego, że facet porządkuje swoje życie, to bardzo dobrze. Takich przypadków powinno być więcej…
    Ale głupim francuzikom pewnie się to nie będzie podobać…np. takiemu durniowi Macronowi…

  2. Gratulacje Młodej Parze. Dużo zdrowia, by Monsieur Jean-Marie Le Pen jak najdłużej podnosił ciśnienie i psuł krew lewactu…

Comments are closed.