
Niektórzy od dawna twierdzą, że Niemcom co pewien czas odbija i instynkty totalitarne wychodzą na wierzch. I pomyśleć, że tyle lat „denazyfikacji” i „obróbki skrawaniem” społeczeństwa, a ich pomysły ciągle mogą szokować…
Wszystko zaczęło się do informacji „New York Post”. Dziennik informował, że osoby, które w Niemczech nie podporządkują się restrykcjom, trafią do obozów i aresztów. Także do szpitali pod strażą policji.
NYP twierdzi, że urzędnicy z Saksonii zatwierdzili plany przetrzymywania takich osób w odgrodzonej części obozu dla uchodźców.
Takie same plany mają władze Brandenburgii. Tam też planuje się wykorzystać część obozu dla uchodźców, aby przetrzymywać w nim obywateli łamiących przepisy sanitarne.
Podobnie w Szlezwiku-Holsztynie. Tam koronawirusowi „recydywiści” będą przetrzymywani w specjalnym miejscu w ośrodku odosobnienia dla nieletnich, o czym informuje „Die Welt”.
Badenia-Wirtembergia ma specjalne oddziały w dwóch szpitalach, gdzie niepoprawnych ma pilnować policja.
Na owe informacje zareagował Wojciech Cejrowski. „Niemcy długo nie wytrzymali bez pakowania ludzi do obozów: do obozu za ucieczkę z kwarantanny.”
Celnie i w punkt. I pomyśleć, że Donald Tusk jednocześnie składa Niemcom hołd i mówi, ze ich „sztuka rządzenia była błogosławieństwem…”
Niemcy długo nie wytrzymali bez pakowania ludzi do obozów:
Do obozu za ucieczkę z kwarantanny:https://t.co/0wjB1JnfBw pic.twitter.com/19UwB8rnws
— The Wojciech Cejrowski DLA ZUCHWAŁYCH (@TheCejrowski) January 18, 2021