
REKLAMA
Jerzy Brzęczek nie był ulubieńcem kibiców. Ci od dłuższego czasu skarżyli się na sposób jego pracy z reprezentacją i wielu domagało się jego zwolnienia. Tymczasem przełożenie Euro 2020 poskutkowało przedłużeniem umowy, która zakładała gigantyczną pensję dla trenera.
Decyzja o jego zwolnieniu była jednak szokiem w środowisku sportowym, bo jeszcze w listopadzie Zbigniew Boniek, prezes PZPN zakomunikował, że Brzęczek poprowadzi Polaków w marcowych meczach el. mistrzostw świata i na przełożonym Euro 2020.
W poniedziałek okazało się jednak, że Brzęczek stracił pracę. Bezrobotny trener o pieniądze martwić się jednak nie musi. Zgarnął bowiem gigantyczne pieniądze. CZYTAJ DALEJ -> NASZFUTBOL.PL.
REKLAMA
REKLAMA