Kogo winić za Muchę? Budkę. W PO walka buldogów spod dywanu przenosi się na salony

Grzegorz Schetyna mówi, że to Borys Budka i Cezary Tomczyk powinni tłumaczyc się z tego, że Joanna Mucha przeszła do organizacji Hołowni. Zdjęcie: PAP/Wojciech Olkuśnik
Grzegorz Schetyna mówi, że to Borys Budka i Cezary Tomczyk powinni tłumaczyc się z tego, że Joanna Mucha przeszła do organizacji Hołowni. Zdjęcie: PAP/Wojciech Olkuśnik
REKLAMA

Zawsze szkoda, jeśli ktoś opuszcza Platformę Obywatelską i Koalicję Obywatelską, ale to jest pytanie do przewodniczącego partii Borysa Budki i przewodniczącego klubu KO Cezarego Tomczyka, co się stało, że Joanna Mucha opuściła partię – powiedział b. szef PO Grzegorz Schetyna.

Schetyna był w czwartek pytany przez dziennikarzy w Sejmie o decyzję Joanny Muchy, która przeszła do ruchu Polska 2050 Szymona Hołowni.

Polityk PO był pytany zwłaszcza o komentarz do słów Muchy, która jako jeden z powodów swojego odejścia podawała fakt, że PO jest wciąż „totalną opozycją wobec PiS”.

REKLAMA

Słów o „totalnej opozycji” użył jako pierwszy w 2016 roku właśnie Schetyna.

To był rok 2016, a dzisiaj dziękować Bogu, jest rok 2021, więc Joanna Mucha dobrze się czuła w tej formule PO i KO przez ostatnie 5 lat. Pytanie, co się stało w ostatnich dniach, tygodniach czy miesiącach, że opuszcza Platformę – pyta Schetyna.

Przypomniał, że Mucha była liderem listy i „ważnym elementem Platformy Obywatelskiej”.

– Zawsze szkoda, gdy ktoś opuszcza Platformę i Koalicję Obywatelską, ale to jest pytanie do przewodniczącego partii i przewodniczącego klubu, co się stało w ostatnich miesiącach, że Joanna Mucha opuszcza Platformę Obywatelską – mówił Schetyna.

Dopytywany, co się mogło stać, Schetyna przypomniał, że Mucha chciała kandydować na przewodniczącą partii, ale zrezygnowała i poparła Borysa Budkę. Dostała ofertę kierowania Instytutem Obywatelskim, ale w końcu nie została szefem Instytutu.

Nie wiem, jaka jest ta polityczna rzeczywistość, która spowodowała tę decyzję, ale adresatami tych pytań są: przewodniczący Budka i przewodniczący Tomczyk – powiedział Schetyna.

Przyznał, że decyzja Muchy jest dziwna, bo – jak zauważył – „to nie jest przypadkowa osoba”. Przypomniał, że już w latach 2002-03 Zyta Gilowska rekomendowała Muchę do PO i od tego czasu Mucha odgrywała ważną rolę w partii.

Ale przenosić tę decyzję pięć lat wstecz to jest naprawdę niepoważne. Każdy ma prawo podejmować decyzję, ale musi wytłumaczyć się swoim przyjaciołom i wyborcom. To należy do niej – mówił były szef PO.

– Platforma Obywatelska jest największą partią opozycyjną, tworzy Koalicję Obywatelską, która musi być liderem opozycji, musi opozycję integrować i przygotowywać konstrukcję parlamentarną i samorządową na wybory w 2023 roku. To jest odpowiedzialność, która spoczywa na barkach liderów KO – przekonywał Schetyna.

– Jeżeli będzie wizja, to Platforma Obywatelska zbuduje wielką konstrukcję na 2023 rok i będzie kluczem do zwycięstwa z PiS. Ale to zależy od tych, którzy Platformę prowadzą – ocenił Schetyna.

Zapowiada więc znów stworzenie wielkiej koalicji, co zakończyło się katastrofą przy wyborach do Parlamentu Europejskiego. Wtedy Schetyna wciągnął na listy zapomnianych już starych towarzyszy jak Miller, Cimoszewicz, czy Belka.

Ci załapali się na świetnie płatne mandaty europosłów, a krajowa opozycja z PO nie ma z tego najmniejszych korzyści. Schetyna po raz kolejny pokazuje, że nie chodzi o żaden program, a tylko wyłącznie o odsunięcie PiS od władzy i objęcie jej samemu.

REKLAMA