Podróże do Francji tylko z negatywnym wynikiem testu na koronawirusa

Lockdown, kwarantanna, segregacja sanitarna. Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
REKLAMA

Obostrzenia związane z pandemią zmieniają się we Francji jak w kalejdoskopie. Sztab kryzysowy przedstawił właśnie nowe propozycje. Mówi się tu już nawet o trzeciej fali pandemii i izolacji społecznej, czy dwumetrowym „dystansie społecznym” ze względu na większą zjadliwość obecnego nad Sekwaną wariantu brytyjskiego.

Komisja Europejska zaleciła zaszczepienie 70% dorosłej populacji do lata tego roku, a do tego 80% pracowników służby zdrowia i osób powyżej 80 roku życia do końca marca. Dla Francji są to cele mocno „ambitne”. Szczepienia od początki idą tu nie najlepiej.

Emmanuel Macron po wirtualnym szczycie UE oznajmił, że od niedzieli 24 stycznia Francja będzie wymagać także od osób przyjeżdżających z państw UE okazywania wyników testów PCR, przeprowadzonych do 72 godzin przed przyjazdem. Wyłączeni z tego obowiązku są pracownicy transgraniczni ze stref przygranicznych i transport towarów.

REKLAMA

Poza tym zaleca się, by nie używać masek „domowej roboty”, jako nieprzydatnych. Od piątku 22 stycznia rekomenduje się się maski chirurgiczne i FFP2.

Francuski minister zdrowia Olivier Véran wyraził opinię o potrzebie zachowywania środków bezpieczeństwa co najmniej do jesieni tego roku. Dodał, że nie zamierza rozluźniać sanitarnych obostrzeń w najbliższych miesiącach.

W kwestii szczepień, stwierdził przed Senatem, że „nawet przy najlepszej organizacji i pełnych dostawach, które dotarłyby na czas, nie moglibyśmy zaszczepić do lata wszystkich potrzebujących”.

We Francji przedłużono także stan wyjątkowy zagrożenia zdrowotnego do 1 czerwca. Taką decyzję przegłosowało w środę 20 stycznia Zgromadzenie Narodowe, przy sprzeciwie deputowanych lewicy i prawicy.

Źródło: France Info/ Le Figaro/ AFP

REKLAMA