Elon Musk oferuje 100 mln dolarów. Co trzeba zrobić?

Elon Musk. Foto: PAP/EPA
Elon Musk. Foto: PAP/EPA

Miliarder Elon Musk oświadczył, że przekaże 100 mln dolarów na nagrodę dla wynalazców. Warunek jest prosty: muszą zaproponować najskuteczniejszą technologię przechwytywania CO2.

Elon Musk znowu poruszył media na całym świecie. Tym razem nie chodziło jednak o rekomendacje jakiegokolwiek produktu.

Najbogatszy człowiek świata postanowił złożyć propozycję.

Miliarder oferuje… 100 mln dolarów, za najlepszą technologię przechwytywania CO2.

Sam Musk szczyci się produkcją najpopularniejszych aut elektrycznych – czyli Tesli. Jednak miliarder chce zredukować emisję dwutlenku węgla na świecie jeszcze bardziej.

Musk wyjaśnił na Twitterze, że w przyszłym tygodniu ujawni szczegóły inicjatywy. Na razie nic, oprócz deklarowaną sumą dla wygranych, nie zdradził.

Jak wskazuje magazyn „Komputer Świat” emisja dwutlenku węgla stanowi coraz większy problem. Mimo pandemii koronawirusa, gdzie zauważono mniejsze zużycie energii, tak emisja CO2 do atmosfery się nie zmniejszyła.

Co ciekawe, Musk nie jest jedynym, który wziął sobie za cel walkę z emisją dwutlenku węgla.

Również nowy prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden zobowiązał się do walki z emisją CO2 i zamierza przyczynić się do rozwoju technologii do jego przechwytywania.

Celem ma być „polepszenie klimatu”. 100 mln dolarów to ok. 373 mln złotych.

Źródło: Komputer Świat

33 KOMENTARZE

  1. Niech wreszcie ktoś powie temu aroganckiemu bucowi, że dwutlenek węgla jest potrzebny do utrzymania życia na Ziemi, a jej ekosystem to nie klima w aucie, którą można ręcznie sterować.

  2. To ja może zaproponuję swoją taktykę: trzeba nie bekać, nie pierdzieć, co znaczy, żeby nie pić Coca-Coli ani Pepsi. Nie wiem, co na to powiedzą te koncerny.

  3. Każdy kto walczy z CO2 to korporacyjna kur#a. Likwidując CO2 zabijasz naturalne rosliny, na rzecz genetycznie modyfikowanego goowna karmionego chemikaliami

  4. Przeznaczyć te pieniądze na sadzenie drzew. Chętnie się posilą tym CO2. Najlepiej obsadzić pola koncernów i bilów, żeby nie mogli eksperymentować z chemią i gmo.

  5. Gdyby moj dziadek jeszcze zyl, to by z latwoscia zgarnal te $100 melonow zapytujac tylko: „Czy wiecie jak sadzic wiecej drzew”?

  6. Przecież najlepsza metoda ograniczenia emisji dwutlenku węglą, jest właśnie realizowana.
    Masowy rasowo/wyznaniowo/politycznie niezależny holokaust ludzkiej populacji. Zadowolę się średnią krajową pensja, za ujawnienie tegoż faktu. Nie jestem chciwy. I tak długo nie pociągniemy przy aktualnej polityce naszych i nie tylko naszych władz.

  7. Już kiedyś sowiecki komunisty zawracały rzeki i doprowadziły do katastrofy. Może ktoś wytłumaczy temu panu, żeby zajął się swoim ogródkiem?

    • Zapewne wspominasz „morze” Aralskie, a to niemal czysta propaganda.
      Jezioro Aralskie nie jest tworem stałym, jest zbiornikiem okresowym podobnie jak rzeki Australii, raz jest innym razem nie istnieje, to wszystko w temacie.

      • Jak powiedział pan Tarej, nie ma nic stałego, bo wszystko płynie. Zaś zbiornik okresowy zwany jez. Aralskim bez działań Sowietów pozostawałby zbiornikiem okresowym, ale w przeciwieństwie do tego co się stało przez sowieckich komunistów byłby zbiornikiem długookresowym i o znacznie większej pojemności.
        O, teraz to już rzeczywiście wszystko w temacie.

  8. Gdzie można składać propozycje?
    Sz.P. Musk powinien polubić moją propozycje obsiania znacznych połaci gruntu w rejonach tropikalnych konopiami indyjskimi. Nie dość, że wchłaniają CO2, to jeszcze można susz korzystnie sprzedać i 100M$ szybko się zwróci.

  9. folkswagen zamienia co2 w gaz ziemny za pomoca pradu ze slonca. czyli robi to co trawa. taki gaz jest tanszy od putinowskiego, bo do kazdego metra folkswagen dostaje oplate co2 od ludzi co spalaja metan zeby miec cieplo. taka ciekawostka dla zyda muska. gdyby to podlaczyc pod elektrownie atomowa, mozna zamienic cale co2 z ziemi na metan, ktory sam ucieka w kosmos.

  10. Jemu chodzi o pozyskiwanie CO2 z atmosfery Ziemi, Marsa i Wenus, by tworzyć paliwo kosmiczne. Jednak woli to reklamować „walką z globalnym ociepleniem”, bo w ten sposób zdobędzie większy odzew. On jest cwany – tu nie chodzi o głupoty.

    • on jest cwany tylko w wyludzaniu forsy z programow rzadowych – na tym zbudowal swoje imperium. nie on pierwszy. pierwsza byla firma siemens co miala ten pomysl, tylko mniejszy narod do dojenia.

  11. FLORA!! To jedyny „filtr” przechwytujący CO2. Im jej więcej na Ziemi,tym mniej cieplarnianych gazów. Sadzić rośliny w każdej ilości i w każdym możliwym miejscu, a problem zniknie.

  12. Problem zniknie gdy rozmaite cfaniaki trafią za machloje na stryczek, na razie problem istnieje, nikt jeszcze się cfaniakom handlującym powietrzem do tyłka nie dobrał, ale poczekajmy wszystko ma swe granice.
    Słoneczko Karpat wierzył w słuszność swej idei ale się przeliczył.

Comments are closed.