Babci się upiekło. 89-latka „ożyła” podczas kremacji

Niemiecka prasa donosi, że w Saksonii i Turyngii krematoria nie nadążają z paleniem zwłok. Zdjęcie: EPA/STEPHANIE LECOCQ. Dostawca: PAP/EPA.
Krematorium Zdjęcie: EPA/STEPHANIE LECOCQ. Dostawca: PAP/EPA.

89-letnia Argentynka obudziła się podczas własnej kremacji. Zauważyła to jej 54-letnia córka i uratowała matkę.

Sytuacja była naprawdę gorąca – tuż przed włożeniem „ciała” 89-latki do pieca krematoryjnego, jej 54-letnia córka zauważyła, że matka wciąż żyje. Płomienny temperament latynoski i zimna krew pomogły jej uratować seniorkę – zdążono zatrzymać kremację.

Śmiertelnie przerażoną całą sytuacją 89-latkę przetransportowano do szpitala. Obecnie przebywa na intensywnej terapii. Na szczęście nie jest w totalnej rozsypce, więc jest szansa, że przeżyje całe zamieszanie.

Przed swoim pogrzebem staruszka skarżyła się na bóle w klatce piersiowej. Pewnego dnia, gdy córka przyszła w odwiedziny do matki, otworzył jej policjant i poinformował o rzekomej śmierci seniorki.

54-latka otrzymała nawet akt zgonu swojej matki, która miała umrzeć z powodu niewydolności krążeniowo-oddechowej.

Wciąż nie wiadomo, jak doszło do tak przerażającej pomyłki. Policja jednak obiecuje nie zasypiać gruszek w popiele i szybko wyjaśnić sprawę.

Źródło: Polsat News

7 KOMENTARZE

  1. Ja bym powiedział, że jej się nie upiekło :D Co za szkoda! A już była zapisana jako ofiara śmiertelna Najstraszliwszego Wirusa Na Świecie.Zresztą, pewnie dalej jest.

Comments are closed.