Francuski „skarb narodowy” na skraju bankructwa. Chodzi o zamek w Chantilly

Chantilly
Chateau de Chantilly Fot. Wikipedia

Chateau Chantilly zwraca się do państwa o pilną pomoc. Zamek, który powstawał od XIV do XIX wieku to nie tylko perła architektury, ale i miejsce dla Francji kulturotwórcze. Administratorzy pałacu ostrzegają, że konta bankowe będą wkrótce „bliskie zeru”.

Pozbawiony dochodów zamek z powodu pandemii pogrąża się w kryzysie. W ub. roku był zamknięty dla publiczności przez 5 miesięcy. Tymczasem zatrudnia 130 pracowników. Straty oblicza się na 5-6 milionów euro.

Na zamek zarabia muzeum hippiki, pokazy koni, wreszcie zwiedzanie jego zbiorów. „Nie możemy sobie wyobrazić, że ten skarb narodowy i międzynarodowy upadnie” – mówi Mathieu Deldicque, kurator zamku. Bankructwo może nastąpić już w kwietniu.

Fatalna sytuacja Chateau de Chantilly ma związek z jego statusem własności, który wykluczył pomoc dla placówek prywatnych. Muzeum i pałac nie podlegają też pod zarząd Ministerstwa Kultury.

Właścicielem domeny jest Institut de France, instytucja utworzona w 1795 r. Patronat nad Instytutem sprawuje prezydent, ale nie jest to placówka publiczna. Zrzesza pięć Akademii i nadzoruje fundacje, które w teorii są kustoszami ważnego „dziedzictwa dóbr i zbiorów”.

Problem w tym, że w czasach obostrzeń związanych z pandemią, ów mecenat przestaje być efektywny. Bankructwo Chantilly trudno sobie wyobrazić, ale przeszkody biurokratyczne i „dziury” w programach wsparcia w czasie pandemii okazują się sporym wyzwaniem.

Administrator Christophe Tardieu mówi, że „najprostszym rozwiązaniem jest pomoc państwa”. „W normalnych czasach nie prosilibyśmy o pieniądze, ale zamek jest w stanie wyważyć budżetu”.

Chantilly to niezwykłe zbiory, kolekcje, muzea, księgozbiory, ogrody, stajnie. To zabytek historii i miejsce wielu imprez kulturalnych.

Źródło: Valuers Actuelles