Po jednym przypadku koronawirusa zamknęli całe miasto

Śródmieście Perth Fot. Wikipedia
Czarny tydzień w sklep-niezalezna.pl
Czarny tydzień w sklep-niezalezna.pl

Australijskie miasto Perth zostało zamknięte z powodu jednego przypadku Covid-19. Drastyczna reakcja władz może zadziwiać. Dwa miliony mieszkańców zamknięto na pięć dni przy jednym przypadku.

Perth w zachodniej zachodniej Australii odcięto od świata na pięć dni. To pierwszy przypadek lokalny choroby od dziesięciu miesięcy. Zarażonym okazał się pracownik ochrony hotelu.

Natychmiast izolowano i przebadano 66 osób, które miały z nim kontakt. Restrykcje rozciągnięto jednak na całe dwumilionowe miasto i sąsiednie regiony.

Początek roku szkolnego zaplanowany tu na poniedziałek 1 lutego został przesunięty na później.

Mieszkańcy mogą opuszczać swoje domy tylko w drodze do pracy, na zakupy, wizyty u lekarza i dla niezbędnej aktywności fizycznej. Podobne procedury zastosowano wcześniej na dwa miesiące w Melbourne.

Australia ma dotąd poniżej 30 000 przypadków zakażeń i mniej niż 1 000 zgonów.

Źródło: France Info

4 KOMENTARZE

  1. Jak zdezorganizować duże miasto? Nazwać jakiś tam szczep grypy groźnie brzmiącym CoViD-19 i straszyć dorosłych jak dzieci Babą Jagą.

  2. Moja ciocia (moja chrzestna) ma zapalenie płuc. I nie dostała się do szpitala. Każą jej się leczyć w domu. Płaci składki na KRUS, ale to widocznie nic nie znaczy.

  3. To za pierwszej komuny mój były sąsiad, jak był jeszcze mały, przy tej samej chorobie trafił do szpitala. Teraz ciocia mówi, że opiekuje się nią Piotruś, 7-letni wnusio. Ale nie profesjonalni lekarze i pielęgniarki.

  4. @Jack_Holborn: Wygląda na to, że socjalistycznej władzy marzyłoby się drugie Bergamo w całej Polsce, czyli wymarcie starszych pokoleń. ZUS i NFZ mogłyby trochę odetchnąć.

Comments are closed.