
W ramach bardzo powolnego odmrażania gospodarki rząd zdecydował o ponownym otwarciu kin. Taką decyzją zaskoczona jest sieć Helios. Jej przedstawiciele zapowiadają, że… nie otworzą kin. Decyzji nie podjęło jeszcze Cinema City.
Podczas piątkowej konferencji prasowej rząd ogłosił, że „warunkowo na dwa tygodnie” otwiera kina. W ścisłym reżimie sanitarnym. Widownia może być wypełniona maksymalnie w 50 procentach, ludzie mają siedzieć w maseczkach, a wszelka konsumpcja jest zakazana.
Kina mogą otworzyć się 12 lutego, czyli tydzień po ogłoszeniu przez rząd. Sieci wskazują, że to zdecydowanie za mało czasu, by przygotować repertuar. Szczególnie, że w powietrzu wisi widmo zamknięcia po dwóch tygodniach działalności.
Szef kina studyjnego „Charlie” w Łodzi Sławomir Fijałkowski cieszy się z możliwości ponownej działalności. Zaznacza jednak, że prawdopodobnie w ciągu tygodnia nie uda się wszystkiego przygotować.
– Cieszymy się, ale teraz największym problemem będzie przygotowanie odpowiedniej oferty dla widzów. Chodzi oczywiście o filmy nowe, a nie takie, które są już dostępne na platformach VOD. Może być falstart jeśli chodzi o dystrybutorów – zaznaczył Fijałkowski.
– Dystrybutorzy mogą po prostu nie zdążyć, bo proces wprowadzania nowego tytułu na ekran poprzedza przecież kampania promocyjna. Czasu jest mało – dodał.
Helios zaskoczony. „To absurdalna propozycja; rząd nie konsultował decyzji”
Podobne powody wymienia sieć kin Helios i zapowiada, że się nie otworzy. W oświadczeniu podkreślono, że decyzja rządu zaskoczyła. Wcześniej nie było sygnałów o możliwym dopuszczeniu kin do ponownej działalności, nie było także konsultacji ani rozmów ze strony rządowej.
„Ponowne uruchomienie 50 kin w całej Polsce w zaostrzonym reżimie sanitarnym jest trudną logistycznie i kosztowną operacją – nie ma możliwości przeprowadzenia jej, jak powiedział premier, warunkowo na 2 tygodnie. To absurdalna propozycja, której kosztów mogą nie udźwignąć operatorzy kin. Otwarcie kin wymaga przede wszystkim przygotowania repertuaru i rozmów z dystrybutorami filmowymi, a następnie promocji wprowadzanych na ekrany tytułów, a na to potrzeba minimum około 4 tygodni” – brzmi część oświadczenia Helios, które przytacza portal wprost.pl.
„Z żalem musimy podkreślić, że rząd w ogóle nie konsultował swojej decyzji z przedstawicielami naszej branży, a nasze sugestie dotyczące procesu przywracania działalności zostały zignorowane” – dodano.
Decyzji o ewentualnym otwarciu swoich kompleksów 12 lutego nie podjęła sieć Cinema City. W oświadczeniu przesłanym portalowi tulodz.pl dyrektor marketingu i PR Katarzyna Opertowska podkreśliła, że trwa analiza wszelkich za i przeciw.
Oświadczenie z grubsza wygląda podobnie, jak powyżej Heliosa czy Charlie. Cinema City dodaje ponadto, że „dla biznesu kinowego bardzo istotna jest również możliwość konsumpcji na salach kinowych”. Tej konsumpcji rząd zabronił.
![UPA i żołnierze niezłomni. Skandaliczne słowa wiceministra z Polski 2050. Sommer: „Powinien wylecieć z posady natychmiast” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/andrzej-szeptycki-nczas-100x70.jpg)







