Grzegorz Braun: „Wściekłe” i policja w służbie rządu! UWAGA! Rozstrzyga się NASZ los! [VIDEO]

Foto: Tomasz Sommer Extra
REKLAMA

Poseł Grzegorz Braun odniósł się do działań władzy wymierzonych w polskich przedsiębiorców. Czy Strajk Kobiet stał się pożytecznym narzędziem PiS w odciąganiu uwagi od dramatu polskich firm rodzinnych?

Na ulicach polskich miast trwają strajki. Jednak najgłośniej jest o Strajku Kobiet, który przyciąga media i daje władzy PiS łatwego do walki oponenta.

W cieniu tych wydarzeń rozgrywa się jednak znacznie poważniejsza walka. Walka polskich przedsiębiorców, często małych firm rodzinnych, które padają w wyniku lockdownu wprowadzonego przez władze PiS.

REKLAMA

To wobec nich stosowana jest przemoc oraz prześladowania policji i sanepidu. Najdobitniej pokazały to akcje pacyfikacyjne restauracji czy klubów w zachodniej Polsce.

Do sprawy odniósł się poseł Grzegorz Braun w swoim najnowszym wideofelietonie.

– Władza atakuje i właśnie zbiera druga fala agresji, na której celowniku znaleźli się restauratorzy. To ich postawiono do kąta, to oni mają zadłużać się kolejne tygodnie. A równolegle, równocześnie (…) prowadzona jest konsekwentna napaść na uczonych, na medyków, ale także filozofów i ludzi innych specjalizacji akademickich, którzy w minionych kwartałach wyłamali się, (…) podpisali różne listy sprzeciwu – wskazał poseł Braun.

Poseł zwrócił też uwagę na widmo wykupywania polskich firm za grosze. – Chodzi o wrogie przejęcie polskiej własności. Chodzi o to, żeby polskie firmy, ze szczególnym uwzględnieniem firm rodzinnych, żeby pobankrutowały, żeby je starsi i mądrzejsi mogli w ramach akcji ratunkowej wykupić – podkreślił poseł.

Grzegorz Braun spodziewa się, że tak jak władza została dana Mateuszowi Morawieckiemu, tak teraz może zostać przyznana prezesowi Orlenu. – Łaska pańska na pstrym koniu jeździ – dodał Braun, oceniając, że do podmiany może dojść na jesieni.

Źródło: Tomasz Sommer Extra

REKLAMA