Nadciąga gigantyczna śnieżyca, podobna do tej z Zimy Stulecia z lat 1978/79. I mróz poniżej -20 st. Celsjusza

Śnieżyca. Foto ilustracyjne. Foto: Pixabay
Śnieżyca. Foto ilustracyjne. Foto: Pixabay

W najbliższych dniach może spaść do pół metra śniegu; przewidywane są również zawieje i zamiecie śnieżne, a także marznący deszcz i silny mróz – ostrzegł w sobotę Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Według synoptyków IMGW najbliższe dni będą obfitować w pogodę bardzo dynamiczną i pełną niebezpiecznych zjawisk.

Spadnie intensywny śnieg, którego opady mogą dać niemal półmetrowy przyrost pokrywy śnieżnej. Spodziewany jest również marznący deszcz, silny mróz, a także zawieje i zamiecie śnieżne.

„Jeszcze dziś w nocy Polska pozostawać będzie pod wpływem klina wyżowego, który przyniósł bezchmurną pogodę nad znaczny obszar kraju. Brak chmur nad północno-wschodnią połową Polski spowoduje w nocy znaczny spadek temperatury, która minimalne wartości osiągnie na Podlasiu – do -23 st. C” – poinformowało IMGW.

Instytut dodał, że na południu kraju zacznie zaznaczać się z kolei „strefa pofalowanego frontu atmosferycznego”, która przez najbliższe dni odpowiadać będzie za występowanie intensywnych opadów śniegu w południowej Polsce.

Intensywne opady śniegu i porywisty wiatr będą powodowały bardzo trudne warunki na drogach. Najwięcej śniegu spodziewane jest w pasie od Lubelszczyzny i Podkarpacia po Śląsk.

„Tam od niedzielnego poranka do wieczora w poniedziałek spadnie miejscami do 35-45 cm śniegu. Nieco mniejsza suma opadów śniegu prognozowana jest na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie – do około 30 cm” – poinformowało IMGW.

Wiatr towarzyszący opadom śniegu będzie osiągał w porywach do 65 km/h i obok zawiei i zamieci śnieżnych może powodować ograniczenie widoczności.

Na krańcach południowo-wschodnich już od niedzieli – jak wskazuje Instytut – opady śniegu będą przechodzić w deszcz ze śniegiem i deszcz marznący, powodujący gołoledź. Na drogach może więc zrobić się bardzo ślisko.

Meteoprognoza.pl ostrzega: „Prognozy wskazują że w południowej Polsce (wystąpią ekstremalne warunki pogodowe zbliżone do zimy 1978/1979. W związku z tym ważne aby do tej sytuacji przygotować się wcześniej. Zróbcie zakupy, odłóżcie wyjazdy, przygotujcie się na brak prądu.”

Jak informuje IMGW pogoda uspokoi się we wtorek, ale od środy powrócą silne mrozy.

Źródło: PAP

25 KOMENTARZE

  1. Ja tam nie wiem czego tu się bać, -20 to nie raz było i jakoś nikt nie robił paniki. Padł prąd to padł prąd, do szkoły się chodziło przez fałdy śniegu, grało się w piłkę nawet w krótkich rękawkach. Ja tam nie ogarniam dzisiejszych ludzi, robi się z nich po prostu kaleki.

  2. wczorej mówiły że spadnie 25 centymetrów śniegu, dzisiej zrobiło sie puł metra, a jutro wezną powiedzą że meter śniegu spadnie, a sie okaże że trochu przypruszy gdzie nie gdzie

    • Nie, kolego. Z powodu lockdownów przestały latać samoloty i przestały zrzucać nam na głowy toksyczne odpady z korporacji chemicznych. Jak widać efekty są fajne, niebo zrobiło się niebieskie, takie jak było jeszcze w latach 90-tych. Zima wróciła. Zobaczymy co będzie dalej.

  3. Globalne ocieplenie się zakończyło? Brak prądu wystąpi? Tak przypadek. I jeszcze sprzyjający ten zbieg okolicznośni.

  4. Mały komentarz, zima stulecie to 1962-63, prawie cały styczeń w prawie całym kraju trzymał
    temperaturę ok -30 st.

    • w 78/79 spadlo najwiecej sniegu na raz. jakies 3 metry. niezapomniane widoki. dlatego mowia ze wtedy byla najwieksza zima.

      • Zależy gdzie – ja to dobrze pamiętam bo chodziłem wtedy do szkoły i w całej Polsce ogłoszono 2 dni wolne od nauki bo w Warszawie spadło dużo śniegu. Tam gdzie mieszkałem nie było śniegu w ogóle, ale wolne było :-)

  5. Super pogoda. Już się nie mogę doczekać śniegu. Aaaa jeszcze jedno pytanie do ekooszołomów. Gdzie to ocieplenie klimatu?

Comments are closed.