Złapani za 35 włamań imigranci wypuszczeni przez sąd z aresztu. Tam to by się Sławomirowi Nowakowi pewnie spodobało

Policja Fot. ilustr. Wikipedia

Policjanci, którzy doprowadzili zatrzymanych migrantów bez stałego adresu zamieszkania do sądu byli skonsternowani. Sędzia zdecydował się oskarżonych o 35 włamań dwóch mężczyzn i kobietę wypuścić z aresztu.

Sąd wyznaczył ich rozprawę na początek kwietnia. Do tego czasu pozostaną na wolności, chociaż nie wiadomo nawet gdzie przebywają i czy uda się ich doprowadzenie na rozprawę.

Jak donosi radio France Bleu Hérault, rozprawa trzech bezdomnych cudzoziemców podejrzanych o popełnienie 35 włamań została przełożona, a oni sami wyszli z sądu wolni. Decyzja poruszyła funkcjonariuszy policji z Montpellier.

Śledczy przez wiele tygodni zajmowali się sprawą, która dotyczyła włamań w okolicach Montpellier. Przestępców w końcu złapali. Teraz związek zawodowy policji SGP 34 w swoim komunikacie prasowym nie kryje rozczarowania syzyfową pracą funkcjonariuszy.

Sędziowie zdecydowali o ich zwolnieniu i oddali jedynie pod nadzór sądowy. Związek policyjny uważa, że łatwo unikną kary. Nawet socjalistyczny senator z departamentu Hérault, Hussein Bourgi podzielił się na portalu społecznościowym Twitter „gniewem policjantów na niezrozumiałe orzeczenie sądu.”

Źródło: Valeurs

3 KOMENTARZE

  1. Przeciez to zaden szok. Teraz we Francji wsadza sie do pudla tylko politycznych, a rabusie i nozownicy maja czas poczekac az sie cos uwolni.

Comments are closed.