Biurokracja idzie z dymem. W Krakowie płonie… 20 kilometrów dokumentów

Akcja gaśnicza pożaru w archiwum urzędu miasta Krakowa.
Akcja gaśnicza pożaru w archiwum urzędu miasta Krakowa. (Fot. PAP)
REKLAMA

Trzecią dobę trwa gaszenie pożaru, który w sobotę wieczorem wybuchł w archiwum Urzędu Miasta Krakowa. W pomieszczeniach było ok. 20 kilometrów bieżących dokumentów.

Pożar w archiwum wybuchł w sobotę po godz. 20. Według przedstawicieli Zarządu Inwestycji Miejskich w Krakowie zamontowane w obiekcie systemy przeciwpożarowe zadziałały: straż pożarna została powiadomiona, uruchomił się system zraszania. Przyczyny wybuchu ognia nie są znane – ustali je biegły z zakresu pożarnictwa. Podczas akcji gaśniczej lekko poszkodowany został jeden strażak, który przebywa już w domu.

W archiwum było ok. 20 km bieżących dokumentów, które powstały w urzędzie miasta i podległych mu jednostkach w ciągu ostatnich kilkunastu czy kilkudziesięciu lat, m.in.: akta osobowe byłych pracowników magistratu, dawne druki meldunkowe oraz dokumenty z różnych wydziałów urzędu.

REKLAMA

Trzecia doba gaszenia pożaru

Strażacy od trzech dni gaszą pożar archiwum Urzędu Miasta Krakowa. We wtorek pracuje 37 zastępów, czyli 90 strażaków. Z uwagi na wielogodzinne, trwające od sobotniego wieczora działania, dokonywana jest podmiana ratowników.

Aktualne działania skupiają się m.in. na schładzaniu sięgającej kilkuset stopni temperatury w jednej z hal.

„Podajemy prądy wody łącznie z siedmiu działek, natomiast są to stanowiska stacjonarne, które są doraźnie dozorowane, a ich ustawienie jest ewentualnie korygowane. Na miejscu zasilanie zapewniają dwie cysterny, które stanowią bufor wodny, do którego wodę dowozi sześć ciężkich wozów gaśniczych” – poinformował rzecznik małopolskiej PSP mł. bryg. Sebastian Woźniak.

Ponadto strażacy wykorzystują też swojego drona z kamerą termowizyjną, aby określić miejsca w hali, gdzie pożar rozwija się najbardziej intensywnie. W tej chwili służby koncentrują się na działaniach w hali numer dwa.

„Tam sytuacja najpoważniejsza jest na kondygnacji pierwszego piętra. Poszerzony został otwór w elewacji wschodniej hali numer dwa, poprzez który podajemy prądy wody, tak, aby schłodzić temperaturę pożaru. W strefie podsufitowej wynosi ona około kilkaset stopni” – przekazał rzecznik.

 

REKLAMA