Gigantyczny rachunek. TYLE Poznań zapłaci za JEDEN dzień odśnieżania

Koszt odśnieżania w Poznaniu.
Odśnieżanie ulic w Poznaniu. (Fot. Facebook/Jacek Jaśkowiak)

Blisko pół miliona złotych kosztowało poniedziałkowe odśnieżanie ulic Poznania – poinformował prezydent miasta Jacek Jaśkowiak.

Pierwsze pługoposypywarki wyjechały na sieć dróg strategicznych po godzinie 3.

Śnieg usuwany był również z poznańskich torowisk; po raz pierwszy od dekady wyjechał na nie tramwajowy pług śnieżny.

„61 pługów i piaskarek odśnieża poznańskie ulice – łącznie ponad 870 km. Koszt dzisiejszej akcji to ok. 450 tys. zł. Pomimo maksymalnego zaangażowania służb, występowały utrudnienia. Przy tak intensywnych opadach to naturalne. Dawno takich warunków w Poznaniu nie było – odzwyczailiśmy się od zimy, stąd wiele negatywnych reakcji” – poinformował w poniedziałek po południu Jacek Jaśkowiak.

Pierwsze pługoposypywarki wyjechały na sieć dróg strategicznych po godzinie 3, na ulice układu podstawowego po godzinie 5.

Władze miasta podały, że ulice odśnieżane są według przyjętej kolejności. Najpierw tzw. sieć strategiczna licząca ponad 270 kilometrów. W jej skład wchodzą jezdnie ram komunikacyjnych, główne trasy wlotowe do miasta, dojazdy do najważniejszych instytucji miasta i największych szpitali. Potem służby przenoszą się na sieć podstawową o łącznej długości 258 km. To jezdnie ulic łączących osiedla mieszkaniowe z centrum miasta, pozostałe trasy wlotowe do miasta oraz trasy miejskiej komunikacji autobusowej.

W trzeciej kolejności śnieg usuwany jest z „sieci lokalnej I” o łącznej długości 211,6 km. To jezdnie ulic łączących osiedla peryferyjne z siecią podstawową oraz inne ulice będące dojazdami do obiektów użyteczności publicznej. Po nich odśnieżana jest „sieć lokalna II” o długości 129,1 km – ulice w obrębie osiedli mieszkaniowych istotne komunikacyjnie.

Doraźnie obsługiwane są pozostałe drogi publiczne i wewnętrzne będące w administracji ZDM.

W Poznaniu łącznie odśnieżanych jest 870,3 km dróg i ponad 132 km dróg rowerowych.

9 KOMENTARZE

  1. prawdziwi Polacy,patrioci,katolicy z kondonpederastii odsniezyliby za darmo!! w firmie Mikke,bu ha ha ha ha wy tepe sommerszczyny.

  2. może dwa razy jeździli plus posypka również kosztuje. A ceny rosną z roku na rok wychodzi bokiem podnoszenie minimalnej krajowej cały czas i inne podatki. Faktyczny koszt z godziny dla pracodawcy przy najniższej pensji tylko to około 20 zł. Wiadomo, że kierowcy trzeba dać więcej zarobić plus jak chce się np. zapłacić wszystko zgodnie z kodeksem pracy (nocki i nadliczbowe godziny) to robią się z tego sumy konkretne.

  3. To bogate miasto.. stać je na dofinansowanie różnych dziwnych organizacji, wystawne gratulacje dla prezydenta..USA.. Takie to priorytety…

Comments are closed.