
REKLAMA
Krzysztof Stanowski to nie tylko błyskotliwy dziennikarz sportowy, ale i znakomity, obiektywny komentator rzeczywistości. Przy okazji środowych strajków wielkich graczy świata mediów, postanowił wytłumaczyć dlaczego się nie przyłączył i na czym to wszystko polega.
Organizatorzy protestu w sposób patetyczny postanowili uderzyć w społeczeństwo, pozycjonując się jako walczący o „wolność mediów”. W rzeczywistości chodziło o kasę, jaką mają stracić po nowym pomyśle rządu.
W realiach wojny sloganowej między rządem wspieranym przez TVP i wielkimi graczami na rynku polskich mediów, Stanowski rozpracował i rozjechał wszystkich. CZYTAJ DALEJ -> NASZFUTBOL.PL.
REKLAMA
REKLAMA