Pójdzie siedzieć? Wniosek o areszt dla Wojciecha B. bojówkarza ze Strajku Kobiet za próbę rozjechania policjantów

Strajk Kobiet prowadzi pikiety przed prokuraturą i sądem, gdzie odbywa się rozprawa w sprawie aresztu dla Wojciecha B. Próbował on busem rozjechać policjantów w czasie ulicznych awantur wszczynanych przez bojówki Strajku Kobiet. Zdjęcie: Facebook/strajk kobiet
Strajk Kobiet prowadzi pikiety przed prokuraturą i sądem, gdzie odbywa się rozprawa w sprawie aresztu dla Wojciecha B. Próbował on busem rozjechać policjantów w czasie ulicznych awantur wszczynanych przez bojówki Strajku Kobiet. Zdjęcie: Facebook/strajk kobiet
REKLAMA

Związany ze Strajkiem Kobiet Wojciech B. usłyszał w piątek zarzuty. Według prokuratury 29 stycznia podczas protestu w Warszawie podejrzany najechał busem na zabezpieczających zgromadzenie funkcjonariuszy i groził im. Jest wniosek o areszt.

Informację o zatrzymaniu bojówkarza potwierdził prok. Marek Skrzetuski, zastępca rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

„Dzisiaj w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ w Warszawie, po zatrzymaniu i doprowadzeniu przez policję, odbyły się czynności procesowe z udziałem podejrzanego Wojciecha B. W ich toku prokurator przedstawił mu zarzut czynnej napaści na funkcjonariuszy policji oraz kierowania w stosunku do nich gróźb spowodowania uszczerbku na zdrowiu, w celu zmuszenia policjantów do zaniechania wykonywanych przez nich prawnych czynności służbowych” – podał.

REKLAMA

Prok. Skrzetuski poinformował, że przedstawione Wojciechowi B. zarzuty dotyczą zdarzenia z 29 stycznia 2021 r., które miało miejsce w Warszawie na ul. Marszałkowskiej. „W trakcie zabezpieczania przez funkcjonariuszy policji odbywającego się w tym miejscu zgromadzenia, kierujący busem marki volkswagen miał zjechać na chodnik i kontynuować jazdę, najeżdżając na interweniujących funkcjonariuszy Policji” – przekazał prokurator. Inaczej mówiąc chciał ich rozjechac.

Wojciech B. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia, których treść objęta jest tajemnicą śledztwa.

W związku z wyrażoną przez prokuratora obawą ucieczki lub ukrywania się przez podejrzanego, a także obawą matactwa i próbą ewentualnego wpływania na treść zeznań świadków oraz zagrożeniem surową karą do lat 10 więzienia, prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny.

„Wojtek został przesłuchany, ma postawione zarzuty. Czekamy na informację o posiedzeniu aresztowym (sąd ma 24 godziny na rozpatrzenie wniosku o areszt) – prawdopodobnie odbędzie się ono jeszcze dziś” – napisał na Twitterze Strajk Kobiet.

Bojówkarki już wywołują w sądzie i przed jego siedzibą awanturę. Rano „wściekłe” prowadziły pikietę przed siedzibą prokuratury na Kruczej w Warszawie.

REKLAMA