Konfederacja punktuje Niedzielskiego. Polacy winni, bo pojawili się w Zakopanem… ale PiS może robić wiece, a Radio Maryja urodziny [VIDEO]

Konfederacja o lockdownie - apel o odmrożenie gospodarki.
Witold Tumanowicz i Tomasz Grabarczyk podczas konferencji prasowej. (Fot. YouTube/screen)
REKLAMA

Minister zdrowia Adam Niedzielski zwala winę na turystów w Zakopanem, a to chaotyczne działania rządu ciągną na dno polską gospodarkę – mówili przedstawiciele Konfederacji w poniedziałek.

„Efekt weekendowych wydarzeń w Zakopanem będzie widoczny na początku przyszłego tygodnia; (…) jeśli chodzi o kwestię przywrócenia obostrzeń, to to jest opcja otwarta; (…) jeśli wskaźniki epidemiczne będą się pogarszały, tylko jedna decyzja będzie mogła być podjęta, być może ona będzie też podejmowana w sposób taki, że regionalnie pewne obostrzenia będą przywracane” – mówił minister zdrowia podczas konferencji prasowej. Dodał, że średnia tygodniowa zakażeń nie będzie jedynym parametrem przy podejmowaniu decyzji.

Według szefa Biura Prasowego Konfederacji Tomasza Grabarczyka, w ten sposób minister Niedzielski „zwala winę” na mieszkańców i turystów w Zakopanem za niekorzystną zmianę trendu nowych zakażeń. „Dziwnym trafem ten trend nie odwracał się na wiecach PiS w trakcie kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy, (…) nie było tego problemu na urodzinach Radia Maryja. (…) Nagle teraz, po trzech dniach lekkiego poluzowania obostrzeń, ten trend znowu się odwraca, i 'teraz wszystko będziemy musieli z powrotem zamykać” – mówił Grabarczyk podczas konferencji prasowej w Sejmie, zorganizowanej po wystąpieniu ministra Niedzielskiego.

REKLAMA

W imieniu KWiN, Grabarczyk oświadczył: „Działania rządu nie mają nic wspólnego ze strategią – to jeden wielki chaos, bezprawne rujnowanie Polski, które ciągnie na dno polską gospodarkę. Za miesiące funkcjonowania państwa polskiego w kompletnym bezprawiu, ci ludzie powinni stanąć przed sądem. Nie zgadzamy się na zaostrzanie obostrzeń, chcemy żeby to luzowanie, które miało miejsce, tylko postępowało”.

Według Łukasza Tulwińskiego z Ruchu Narodowego, jeżeli rząd powróci do twardego lockdownu, co jego zdaniem jest prawdopodobne, to przedsiębiorcy „po raz kolejny zostaną oszukani”, gdyż rząd jest jego zdaniem niekonsekwentny co do własnych zapowiedzi i podejmowanych decyzji.

„Nie tylko pracodawcy na tej niekonsekwencji rządu tracą, tracą też pracownicy, którzy nie są pewni swojej przyszłości” – mówił. Tulwiński zwrócił uwagę, że gdyby rząd brał pod uwagę własne zapowiedzi, „to w żółtej strefie byłaby już praktycznie cała Polska i jako tako działalność gospodarczą można by prowadzić”. „Przestańcie oszukiwać Polaków, tracicie zaufanie, nie można ufać komuś, kto dzisiaj mówi tak, jutro mówi inaczej, a jeszcze trzeciego dnia będzie zaprzeczał swoim własnym słowom. Naprawdę proszę tutaj o opamiętanie” – apelował działacz Ruchu Narodowego.

W miniony weekend do Zakopanego, w związku z poluzowaniem obostrzeń epidemicznych, przyjechało bardzo wielu turystów. Dodatkowo w weekend nałożyły się walentynki i konkurs skoków narciarskich na Wielkiej Krokwi. Po sobotnich zawodach na Wielkiej Krokwi, na Krupówkach było kilka tysięcy turystów. Wielu z nich przesadziło z alkoholem i wszczynało awantury. Policja odnotowała także minionej doby 65 wykroczeń związanych z nieprzestrzeganiem obowiązku zakładania maseczek.

Resort zdrowia podał w poniedziałek, że wirusa wykryto u kolejnych 2543 osób, zmarło 25 chorych. W niedzielę nowych przypadków było 5334, w sobotę 6586. Zgonów w niedzielę odnotowano 98. Dzień wcześniej było ich 284.

Źródło: PAP

REKLAMA