Czarna lista UE rajów podatkowych. Ostatnie upomnienie Brukseli dla Turcji. Dominika wchodzi za Barbados

prezydent Turcji Recep Erdogan, przewodniczący Komisji Europejskiej Charles Michel i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula Von der Leyen Zdjęcie: EPA/JOHN THYS / POOL Dostawca: PAP/EPA.
prezydent Turcji Recep Erdogan, przewodniczący Komisji Europejskiej Charles Michel i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula Von der Leyen Zdjęcie: EPA/JOHN THYS / POOL Dostawca: PAP/EPA.

Unia Europejska daje Turcji „ostatnią szansę” przed wpisaniem tego kraju na „czarną listę rajów podatkowych”. Ankara otrzymała odroczenie i ma dostarczyć dodatkowe wyjaśnienia. Ma czas do do października 2021 roku. Inaczej UE może umieścić Turcję na liście rajów podatkowych.

Turcji zarzuca się, że nie spełnia międzynarodowych standardów w zakresie automatycznej wymiany informacji podatkowych. Już rok temu Bruksela zwróciła się do Ankary ze swoimi postulatami i dała Turcji czas do końca 2020 roku. Turcja nie dotrzymała tego terminu. Wyjaśniła jednak, że potrzebuje więcej czasu na skrupulatne kontrole i ustalenie miejsca rezydencji podatkowej milionów obywateli UE.

Największy nacisk na Turcję wywiera pięć krajów unijnych. Są to Austria, Cypr, Francja, Grecja i Dania. Niektóre z tych krajów mają swoje poza fiskusowe porachunki z Erdoganem. Niemcy broniły Ankary i sprzeciwiały się umieszczenia Turcji na „czarnej liście”, a nawet wyznaczania jej ultimatum. Przed posiedzeniem ministrów finansów UE (Ecofin) 16 lutego udało się osiągnąć kompromis.

Według kilku europejskich źródeł dyplomatycznych, planuje się zmusić Ankarę do ustanowienia od czerwca automatycznej wymiany informacji podatkowych z sześcioma krajami UE, które takiej wymiany informacji dotąd nie miały. Ponadto do 1 września Turcja ma przekazać informacje za rok 2019 o podatnikach z UE wszystkim państwom członkowskim.

W przypadku nieprzestrzegania przepisów grozi umieszczenie na czarnej liście rajów podatkowych w październiku, przy kolejnej aktualizacji tej listy.

Lista rajów podatkowych została utworzona przez Brukselę w ramach walki z uchylaniem się od płacenia podatków przez międzynarodowe koncerny i posiadaczy tzw. wielkich fortun, w grudniu 2017 r. Sankcje wobec krajów znajdujących się na takiej liście mogą obejmować np. zamrożenie funduszy UE.

16 lutego UE postanowiła usunąć z czarnej listy Barbados, dodano Dominikę. Poza nią, na liście unijnej są jeszcze teraz Anguilla, Samoa Amerykańskie, Fidżi, Guam, Palau, Panama, Samoa, Seszele, Trynidad i Tobago, Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych i Vanuatu.

Źródło: AFP/ Ouest France

11 KOMENTARZE

  1. Nieogolony żyd wskazuje turkowi drogę ku przyszłości, a pomieszana z pomyleniem niemka nieudolnie próbuje naśladować dłońmi gest swojej mistrzyni z DDRów.

    Europa 2021! Do porzygania.

  2. Anguilla polecam. ZERO podatkow. na zawsze! Wille juz od miliona euro, ale chate mozna miec za 300 tysiecy. To jest raj, nie tylko podatkowy.

Comments are closed.