
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, Zjednoczona Prawica wygrałaby je ze zdecydowaną przewagą. Kiepski, jak na własne ego i manię wielkości, wynik osiągnęłaby Koalicja Obywatelska. W Sejmie znalazłoby się pięć partii – wynika z sondażu Kantar.
Wśród Polaków, którzy zadeklarowali gotowość wzięcia udziału w wyborach do Sejmu, największe poparcie uzyskała Zjednoczona Prawica – w tym wariancie sondażowym pytano o wspólną listę Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski i Porozumienia.
Na partię władzy głos chce oddać 31 proc. respondentów.
Drugie miejsce należy do Koalicji Obywatelskiej (PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska, Zieloni) posiadającej 18 proc. głosów. Na podium znalazłby się Ruch Polska 2050 Szymona Hołowni, który otrzymał poparcie 15 proc. wyborców.
Na dalszych miejscach uplasowały się Lewica (SLD, Wiosna, Razem) – 7 proc. oraz Konfederacja z poparciem na poziomie 6 proc.
Do Sejmu nie dostałyby się PSL-Koalicja Polska osiągając 4 proc. poparcia wyborczego oraz ugrupowanie Kukiz’15 uzyskując 2 proc. głosów.
Sondaż. Kto zyskał, kto stracił?
W porównaniu do stycznia odnotowano wzrost poziomu poparcia dla PiS (o 2 punkty procentowe), dla Polski 2050 (o 1 punkt procentowy), Lewicy (o 1 punkt procentowy) i Konfederacji (o 1 punkt procentowy).
Spadek poparcia odnotowała natomiast Koalicja Obywatelska (o 5 punktów procentowych). Poparcie dla ugrupowań PSL-Koalicja Polska oraz Kukiz’15 nie zmieniło się.
Spośród ogółu osób, które zapowiedziały zamiar głosowania, 17 proc. nie potrafiło zdecydować, na kogo oddałoby głos.
Badanie Kantar przeprowadzono w dniach 5 – 10 lutego 2021 r. na reprezentatywnej próbie 983 mieszkańców Polski w wieku 18 i więcej lat (preferencje partyjne: N=676 osób deklarujących „zdecydowanie” lub „raczej” zamiar uczestniczenia w wyborach). Sondaż wykonano techniką wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI).