
Kryzys dotknął także rynek mieszkaniowy, ale nie u wszystkich. Hongkongowi grozi najgorsza recesja od wielu lat, ale jego rynek nieruchomości kwitnie. Nowe mieszkanie o powierzchni 313 m2 zostało właśnie sprzedane za równowartość 49 mln euro.
Oznacza to rekordową cenę 156 000 euro za m2. Transakcję zawarto 17 lutego. Chodzi o pięciopokojowy penthouse położony w bloku na wysokości Mid-Levels, dzielnicy wyspy. W umowie padła suma 459,4 miliona dolarów hongkońskich.
Nie jest to rekord w cenach nieruchomości, ale pokazuje, że nie ma kryzysu dla osób bardzo bogatych. Gospodarka Hongkongu jest dotknięta wielomiesięcznymi protestami spolecznymi od 2019 r., później odczuwała skutki pandemii i zamknięcia.
PKB tego na poły autonomicznego regionu Chin spadło o 6,1% w 2020 r. To smutny rekord. Stopa bezrobocia wynosi obecnie 6,6% i jest to najwyższy poziom od 16 lat. Ale rynek nieruchomości potwierdza, że najbogatsi mieszkańcy Hongkongu nie przeżywają kryzysu.
Mieszkanie w nowej rezydencji pod numerem 21 przy Borrett Road kupiła anonimowa osoba. Poprzedni rekord ceny metra kwadratowego pochodził z 2017 roku. Wówczas 425-metrowy apartament na Mount Nicholson na wyspie Hongkong został sprzedany za 600 mln dolarów hongkońskich (76,8 mln USD), czyli po 180 tys. USD za metr kwadratowy. Z kolei do zakupu wystawionych na sprzedaż 620 lokali zapisało się… 86 tysięcy osób.
Dla porównania w Polsce za jedną z rekordowych transakcji w 2020 roku uznano sprzedaż w Warszawie mieszkania o powierzchni prawie 274 metrów kwadratowych za 7,7 mln zł (obok Łazienek).
Źródło: France Info/ AFP