Nie dostał azylu, więc potraktował dyrektora ośrodka nożem

Ośrodek CADA w Pau Fot. screen

W Pau w Pirenejach imigrant z Sudanu zadźgał na śmierć kierownika ośrodka recepcyjnego dla osób ubiegających się o azyl. Zajmowanie się „uchodźcami” okazuje się we Francji zawodem wysokiego ryzyka.

Imigrant z Sudanu przed rozpatrzeniem jego wniosku azylowego dał się już dobrze poznać miejscowej policji, m.in. z aktów przemocy i pobytu w więzieniu.

M.in. dlatego odmówiono mu statusu uchodźcy. Zareagował dość impulsywnie.

Na wieść o odmowie, wziął nóż i wyładował złość na kierowniku ośrodka dla osób ubiegających się o azyl (CADA) w Pau.

Tragedia wydarzyła się w piątek 19 lutego. 46-letni ojciec rodziny wkrótce po ataku zmarł. 38-letniego Sudańczyka zatrzymała policja.

Minister Spraw Wewnętrznych przesłał „najszczersze kondolencje rodzinie ofiary i jego bliskim”. Zapowiedział też przyjazd do Pau, aby spotkać się z pracownikami ośrodka.

Władza reaguje zbyt późno. Procedury azylowe trwają miesiącami, wydalanie migrantów idzie opornie. W sumie niepotrzebny mord, który jednak odsłania wady systemu azylowego.

Źródło: BFM/ VA

7 KOMENTARZE

  1. „Przesyłam najszczersze kondolencje rodzinie ofiary i jego bliskim”…
    …ale i tak dalej będziemy ściągać te dwunożne zwierzęta.

  2. Większość tego azylowego nabytku z Afryki jest chora psychicznie.
    To ludzie bez korzeni, zdegenerowani w postkolonialnej próżni, gdzie rządzi gwałt, bieda i chaos.

    To nie ma nic wspólnego z rasizmem.
    Większość z nas zwariowałaby w takich warunkach.

    Ci, którzy przyjeżdżają do Europy na azyl, to najczęściej niestety najwięksi zwyrodnialcy.
    Często ścigani we własnym kraju za kapitalne przestępstwa.
    Słabo jak na, obiecywanych nam przez politykę, lekarzy i inżynierów.

  3. Jest udowodnione w całej okazałości, że niemal wszystkie rządy na Ziemi to mordercy, a oprawców wybiera ciemny lud.

  4. Niech przybywają imigranci.Oni, czyli imigranci robią dobrą robotę, czyli jak mawiają anglosasi :”good job”
    Oni, mianowicie siusiają i walą kupy, pod okolicznymi drzewkami i krzaczkami, ku zadowoleniu okolicznych
    piesków i ich właścicieli,czyli tzw.”psiarzy”, bo pieski te mają co wąchać i co lizać, a ich właściciele,czyli psiarze, którzy im mordy liżą

    • To i tak, że „tylko” tyle. Jak by się naprawdę wq…ił przyszedł by w pasie szachida. A tak, w jeden na jeden …był szybszy :(

Comments are closed.