Grzegorz Braun: Losy narodu ważą się i potrzebny jest sprzeciw. Wolność nigdy nie miała tak niskiej ceny!

Grzegorz Braun. / foto: Youtube
REKLAMA

Poseł Konfederacji Grzegorz Braun nawołuje do sprzeciwu wobec bezprawnych działań władzy. – Wolność być może nigdy nie miała tak niskiej ceny! – pisze na swym Facebooku.

Minister Zdrowia Adam Niedzielski straszy Polaków III falą koronawirusa, która rzekomo już pojawiła się w naszym nieszczęśliwym kraju, co zapewne jest zwiastunem zaostrzenia obostrzeń od początku marca.

Rok 2020 przyniósł dziesiątki tysięcy zgonów więcej nie spowodowanych przez COVID-19, tysiące osób zostało bez pracy i środków do życia, a życie społeczne, kulturowe i religijne legło w gruzach.

REKLAMA

„Losy narodu się ważą”

Do buntu przeciw nielegalnym obostrzeniom wzywa poseł Grzegorz Braun. – W dziejach nie było takiej sytuacji, że sprawa Polska, losy narodu ważą się i potrzebny jest sprzeciw, ale ten sprzeciw nie musi wyrażać się buntem zbrojnym ani oporem beznadziejnym – pisze na Facebooku.

– Nie trzeba ginąć na straconych posterunkach gdzieś w głuszy leśnej. Nie trzeba polec na barykadzie, w walce z przeważającymi siłami wroga. Nie trzeba nawet strajkować. Nie trzeba rzucać narzędzi, wyłączać maszyn. Trzeba wrócić do pracy! – podkreśla.

Bunt już się pojawił, ponad 20 tysięcy lokali gastronomicznych dołączyło do akcji #otwieraMY, do tego pojawiła się akcja „Góralskie Veto”, której inicjatorem był Sebastian Pitoń, a która rozprzestrzeniła się na cały kraj.

„Wolność nigdy w naszej historii nie miała tak niskiej ceny”

– Zwróćcie Państwo uwagę, że wolność być może, nigdy w naszej historii nie miała tak niskiej ceny! Nie trzeba płacić krwią, żeby wrócić do normalnego funkcjonowania – dodaje Braun.

– Szanowni Państwo, ten Wasz sprzeciw nie musi Was tak drogo kosztować, jak to było w poprzednich pokoleniach. Nie będzie dla nas wytłumaczenia i usprawiedliwienia, jeśli pozwolimy temu reżimowi na łajdactwa i zdradzieckie działania – podkreśla.

– Jeżeli my się nie sprzeciwimy, to nie będzie dla nas przed sądem historii i w opinii przyszłych pokoleń alibi. Nie będzie żadnego usprawiedliwienia – podsumował poseł.

REKLAMA