Elon Musk polecał, a FBI wyciągnęło dane. Burza po publikacji Forbesa [FOTO]

Elon Musk. Foto: PAP/EPA
Elon Musk. Foto: PAP/EPA

Miliarder Elon Musk promował komunikator Signal. FBI pokazało, że potrafi wyciągnąć rozmowy prowadzone na komunikatorze, z zablokowanego telefonu, przy pomocy programu za 10 tys. dolarów.

Komunikator Signal miał zająć miejsce należącego do Facebooka WhatsAppa. Signal promował m.in. miliarder-celebryta Elon Musk.

Program miał być rzekomo nie do złamania. Prawda jednak szybko wyszła na jaw.

Magazyn „Forbes” opisał, jak FBI bez problemu przejmuje wiadomości wysyłane komunikatorem Signal. Jakby tego było mało, służby zrobiły to z zablokowanego iPhone’a, który rzekomo posiada najszczelniejszy system operacyjny.

„Forbes” opublikował dokumenty sądowe dotyczące operacji handlu bronią w Nowym Jorku pokazują. Z akt wynika, że FBI bez problemu złamały zabezpieczenia Signal jak i iPhone’a, a następnie odczytała wiadomości najprawdopodobniej potwierdzające winę podejrzanych.

Foto: Forbes / Departament Sprawiedliwości

Rzecznik Signala w rozmowie z „Forbesem” potwierdził sukces służb. Bronił się jednak, że jeśli ktoś jest w fizycznym posiadaniu urządzenia i ma możliwość wykorzystania „niezałatanej luki” w systemie operacyjnym Apple lub Google „to może wtedy wejść w interakcję z urządzeniem tak, jakby był jego właścicielem”.

Według „Forbesa” FBI najpewniej skorzystało z jednego z dwóch urządzeń: GrayKey lub Cellebrite UFED. Eksperci wskazują raczej na pierwsze rozwiązanie, które wg twórców jest w stanie pobrać z iPhone’a praktycznie każdą informację.

Co zabawne, GrayKey jest relatywnie tani, bo kosztuje raptem 10 tys. dolarów. Niewykluczone zatem, że program posiadają nie tylko Amerykanie.

Źródło: Forbes.fr

9 KOMENTARZE

  1. „Fizyczny dostep do urzadzenia”! Ale gimbaza weszaca za sensacja nic nie rozumie, za to dla podbicia atrakcyjnosci „newsa” jeszcze doklei kogos znanego.

    • Elon Musk to jest hochsztapler na poziomie Davida Lyncha.
      Tylko Lynch robił to w ramach sztuki, filmy. Lyncha można było, i można jeszcze traktować z przymrużeniem oka. To tylko komik.
      Ale i on rzucił się na kasę w pewnej sekcie.
      Żydzi nie są w stanie odczepić się od mamony.

  2. No ale twórca Signal ma rację bo skoro służby mają dostęp do informacji z systemu operacyjnego to nie ma znaczenia jak zabezpieczony jest program. Osobą naprawdę próbującymi być zabezpieczone proponował bym systemy oparte o mniej codzienne architektury jak BeOs czy Haiku.

  3. nie było, nie ma, i nigdy nie będzie idealnych zabezpieczeń, to co jeden człowiek potrafi zrobić, inny też to potrafi, a nawet lepiej, itd., na potwierdzenie powiedzenie: lepsze jest wrogiem dobrego

  4. Nie dość że fake news to jeszcze dawno zdementowany. Protokół Signala, w przeciwieństwie np. do Telegrama jest szczelny. Jeżeli ktoś ma backdoora w telefonie, to żaden program nie będzie bezpieczny.

  5. To nie jest złamanie Signala, tylko telefonu. Niech złamią przechwyconą transmisję z Signala nie mając telefonu – wtedy porozmawiamy. :-))))))

Comments are closed.