Parlament Kanady uznał represje wobec Ujgurów w Chinach za ludobójstwo i chce odebrać Pekinowi zimową olimpiadę

Protest Ujgurów wobec polityki Chin w Berlinie. Fot. Wikipedia
Protest Ujgurów wobec polityki Chin w Berlinie. Fot. Wikipedia

Kanadyjski parlament uznał działania Chin wobec Ujgurów w Sinciangu za ludobójstwo w rozumieniu konwencji ONZ z 1948 r. W poniedziałek 22 lutego kanadyjscy deputowani przyjęli specjalną uchwałę w tej sprawie i wezwali do podobnego kroku premiera Justina Trudeau.

Rezolucja wezwał rząd Kanady, by podjął kroki na rzecz przeniesienia olimpiady zimowej 2022 r. z Chin do innego kraju, jeśli Pekin nie zaprzestanie swoich praktyk.

Konwencja w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa została uchwalona w ONZ w grudniu 1948 r. Pojęcie ludobójstwa (Genocide) zostało określone w art. 2, jako działania „w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, rasowych lub religijnych jako takich”. Art. 4 Konwencji stanowi, że winni ludobójstwa będą karani niezależnie od tego, czy są członkami rządu, funkcjonariuszami publicznymi lub osobami prywatnymi.

Za uchwałą głosowało 266 spośród 338 parlamentarzystów kanadyjskiej Izby Gmin. Poparli ją nie tylko konserwatywni wnioskodawcy i parlamentarzyści z Bloku Quebecu, ale także część liberałów. Obecny na sali szef MSW Marc Garneau, powiedział, że wstrzymuje się od głosowania „w imieniu rządu Kanady”.

Premier Kanady Justin Trudeau pytany o stosunek rządu do propozycji zwracał uwagę na złożoność sytuacji. Stwierdził, że termin ludobójstwo „ma ogromny ciężar w prawie międzynarodowym”. Ostrożność premiera specjalnie nie dziwi, bo Pekin ma dwóch kanadyjskich „zakładników”.

W grudniu 2018 r. Chiny aresztowały dwóch Kanadyjczyków – Michaela Spavora i Michaela Kovriga. Od tego czasu obaj przetrzymywani są w areszcie pod zarzutem szpiegostwa. To działanie odwetowe po zatrzymaniu w Kanadzie na wniosek USA wiceprezes Huawei Meng Wanzhou, która czeka na decyzję w sprawie ekstradycji do USA.

Podczas zaplanowanego na wtorek 23 lutego spotkania prezydenta USA Joe Bidena z premierem Kanady jednym z tematów rozmów ma być także sytuacja Kovriga i Spavora. Ambasador Chin w Kanadzie Cong Peiwu niedawno utrzymywał, że ludobójstwo w jego kraju Ujgurów to wymysł. W rozmowie z agencją The Canadian Press ocenił, że parlament Kanady miesza się w wewnętrzne sprawy Chin.

Po decyzji parlamentu, ambasada ChRL nazwała deputowanych „bezwstydnymi hipokrytami”. Uznała, że to wykorzystywanie „praw człowieka do angażowania się w manipulacje polityczne” i „ingerencja w wewnętrzne sprawy Chin”.

Źródło: PAP/ AFP/ Le Figaro

7 KOMENTARZE

  1. A potem deputowani groźnie pogrozili Chińczykom palcami – paluchami lewej nogi – w butach i tęczowych skarpetkach…

    • Później zgodnie (i słusznie) wzięli się i zesrali.Nawet Grety nie poparli.Oczekujemy,żeby wreszcie poparli (z nudów) europosłankę Spurek.

  2. Niech przeniosa ten olimpijski cyrk do Korei Pln, wyzwolonego Wietnamu lub postepowego, kwitnacego Zimbabwe. No ostatecznie moze byc i Rosja.

Comments are closed.