Powstanie państwowy operator sieci telefonicznych? Taka „Telekomunikacja Polska bis”

Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński Źródło: PAP, collage
Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński Źródło: PAP, collage
REKLAMA

Rząd chce powołać krajowego operatora sieci telefonicznej. Póki co chodzi jedynie o komunikację strategiczną, ale prywatni dostawcy mówią wprost: za naszymi plecami próbuje się nacjonalizować rynek.

– Od roku mamy pandemię. Do tego jest coraz więcej kryzysów politycznych, w które zaangażowana jest Polska, jak np. problem Białorusi. Dlatego zasadne jest przyjrzenie się kwestiom łączności – tłumaczył portalowi money.pl anonimowo człowiek blisko związany z rządem. – Wyobraźmy sobie, że mamy kryzys i premier musi pilnie porozmawiać z jakimś ministrem. Właśnie do takich nadzwyczajnych sytuacji miałby zostać powołany nowy operator – dodaje.

Portal money.pl informuje, że nieoficjalnie operatorem miałaby zostać spółka Skarbu Państwa – Exatel.

REKLAMA

Choć, jak przedstawiają to osoby związane z rządem, póki co chodzi jedynie o komunikację strategiczną, to prywatni dostawcy obawiają się, że rząd będzie chciał rozwinąć projekt w „Telekomunikację Polską bis”.

– Ma powstać nowy, nieznany twór zarządzany przez spółkę Skarbu Państwa. Nie wiemy, dlaczego on ma powstać i jaka będzie jego rola. Trudno też znaleźć uzasadnienie, dlaczego ten pomiot miałby być wyłaniany bez konkursu. To wszystko wpisuje się w popularny ostatnimi czasy trend nacjonalizacji – mówiła dr Magdalena Musielak, ekspertka Lewiatan.

Prywatni dostawcy wskazują problemy takie jak przydział częstotliwości i przymus udostępniania komercyjnej infrastruktury. – Państwo staje się podmiotem, które rozgrywa rynek i łamie zasady uczciwej konkurencji – skomentowała dr Musielak.

– Chcemy tworzyć w Polsce sieć 5G, która oznacza wielomiliardowe inwestycje. Do tego potrzebne nam jest stabilne prawo. Potrzebujemy ram prawnych, a nie deklaracji rządu. Wydaje się jednak, że to wszystko idzie w innym kierunku – komentował członek zarządu Orange Witold Dróżdż.

Eksperci twierdzą, że powstanie państwowej sieci może spowodować wzrost cen u prywatnych dostawców, a przez eksploatowanie infrastruktury, także obniżenie jakości świadczonych usług.

Źródło: money.pl

REKLAMA