Berkowicz wysłał 564 pytania do każdego sanepidu! „Celem jest spowolnienie pracy, by nie mieli czasu gnębić przedsiębiorców” [WIDEO]

Konrad Berkowicz wysyła pytania do sanepidu.
Konrad Berkowicz wysyła pytania do sanepidu. (Fot. Fb/screen)

Przedstawiciele sanepidu niezgodnie z prawem nękają przedsiębiorców, którzy zgodnie z prawem otwierają swoje biznesy – powiedział na konferencji prasowej przed Pocztą Polską poseł Konfederacji Konrad Berkowicz. Następnie wysłał do każdego sanepidu w Polsce ponad 560 pytań.

Niedawno Sławomir Mentzen i Kongres Polskiego Biznesu zainicjowali akcję „Zapytaj Sanepid”, w ramach której każdy chętny mógł wygenerować wniosek o dostęp do informacji publicznej do wybranych przez siebie stacji powiatowych.

Główny Inspektor Sanitarny Krzysztof Saczka oświadczył jednak, że Sanepid nie będzie odpowiadał na złożone wnioski.

Berkowicz postanowił więc zebrać wszystkie zapytania i złożyć je na piśmie w imieniu obywateli, w ramach interwencji poselskiej. Teraz sanepid ma obowiązek na każde odpowiedzieć.

Poseł Konfederacji zebrał w sumie 564 pytania, które zostaną wysłane do wszystkich 340 sanepidów w Polsce.

– Ja nie znoszę biurokracji, ale jak ta biurokracja może zaszkodzić sanepidowi to z wielką przyjemnością się jej oddam (…) życzę pracownikom sanepidu dużo zajęć, aby nie mieli czasu na gnębienie przedsiębiorców – stwierdził Berkowicz na krótkim filmie zapowiadającym złożenie zapytań drogą pisemną.

Berkowicz interweniuje w sanepidach

W piątek 26 lutego Berkowicz wysłał pytania za pośrednictwem Poczty Polskiej.

Instytucja ma możliwość – brzydko mówiąc – olać pojedynczego obywatela, ale zignorować interwencji poselskiej nie może. Sanepid ma dwa tygodnie na odpowiedź. Celem jest oczywiście spowolnienie pracy sanepidów, by nie mieli czasu gnębić przedsiębiorców. Temu chcemy położyć kres – zapowiedział Berkowicz.

Mają obowiązek udzielić odpowiedzi, jeśli tego nie zrobią, to będziemy wyciągać konsekwencje prawne – dodał Berkowicz.

Nagranie z konferencji prasowej oraz wizyty na poczcie w nagraniu poniżej.

15 KOMENTARZE

  1. Można np wysłać do wszystkich samepidów w Polsce wnioski o udostępnienie informacji publicznej: jakiejś grupy wytworzonych przez nie dokumentów z ostatnich 10 lat, w wersji papierowej i na płycie CD. Sanepidy (jak równiez jakiekolwiek inne urzędy) mają na to 14 dni. Jeżeli w ciągu tego czasu nie wyślą Państwu wersji papierowych jakichś decyzji,

  2. wkracza prokurator z zarzutami karnymi. Polecam tą metodę, jeśli traficie Państwo na upartego urzędnika. Jeśli urzędnik będzie głupi, to nie, bo to nie jego wina, że jest głupi. Ale już jeśli głupi i nieprzychylny, to jak najbardziej. A żadern urząd nie jest w stanie przygotować w 14 dni dokumentów w wersji papierowej i na płycie dla wnioskodawcy informacji publicznej.

  3. Berkowicz (syn Bera) rżnie głupa. Dużo to mówi o poziomie wyborców Konfederacji. Bo gdyby ktokolwiek zechciał zniszczyć Konfederację, zrobiłby to w 5 minut.
    1. Pochwalam obniżenie podatków i dobrowolny ZUS obiecane przez Konfederatów.
    2. Pochwalam zatem wyrzucenie na bruk co drugiego urzędnika, zabranie wszystkich socjalów typu 500+, podwyższenie wieku emerytalnego, zabranie emerytom 13-tek i 14-tek, zabranie rolnikom dotacji, zabranie dofinansowania Kościoła i likwidacja dotacji partyjnych.

  4. Można zapytać mailem. Siadasz oto sobie w weekend przy piwku i piszesz pytania do dowolnego urzędu/ów, powołując się na ustawę o dostępie do informacji publicznej. Urząd pod groźbą kary pieniężnej, wypłacanej pytającemu, musi odpowiedzieć w 14 dniach. Ale, jezeli opracowanie odpowiedzi będzie wymagało sporego zaangażowania, urząd może spróbować się wymówić, jednak ostatecznie decyduje sąd administracyjny. Ta ustawa to zmora wszystkich urzędów. Oczywiście przepchnięta przez bandę czworga.

  5. Jest to jawne działanie antypaństwowe – pewnie bardzo się cieszą z takich działań w ambasadzie pewnej federacji. Ale praktycznie sprowadzi się to do tego, że urzędnicy Sanepidów wezmą nadgodziny, za które zapłaca podatnicy.. Bo gdyby Berkowicz miał głowę, a nie uchwyt na czapkę na karku, to by wiedział, że kto inny odpowiada na zapytania a kot inny robi kontrole w Sanepidach…

    • Zostaw mój nick w spokoju, gnoju.

      Jest akcja dla chętnych, żeby m.in. ukrócić takie chamskie działania jak powyższe – podszywanie się pod cudzego nicka:

      Robimy 3 dni milczenia na forum – od poniedziałku 00:01 do środy 23:59, niech tylko trolle ujadają. Może Redakcja wreszcie pójdzie po rozum do głowy?

          • Na razie to Ty wszędzie wpisujesz to samo podpisując się moim nickiem. Ale na szczęście każdy rozumny użytkownik tego forum to widzi. I widzi, że jesteś świrem. Pisz pod swoim nickiem – np.: „świr”.

          • Masz rację – podejrzewam, że tak to widzą. Tylko w drugiej części się nie zgadzam – nie są rozumni. Co z tego, że mają w nazwisku „sapiens”, kiedy drugi człon tego nazwiska to „et contentiones sint”?
            Tak już jest w tym życiu, że nieuczciwość popłaca. Ale to w tym życiu – w drugim idzie się na zatracenie. Ku przestrodze.

    • a czym jest użycie służb państwowych powołanych dla dobra ludu i utrzymywanych przez ten lud przeciwko temu ludowi czy to nie jest działanie antypaństwowe
      czy naród tworzy państwo czy państwo tworzy naród

  6. Konfederacja, to partia rz i doska. Zbadajcie pochodzenie „elity”. Partia wodząca na manowce naiwną młodzież.

  7. Sanepid przedłuży sobie czas na odpowiedź, co chyba wnioskodawca może skarżyć, ale raczej „sanepid jest w prawie”, bo to 564 pytania i przed sądem raczej ma argumenty. Prócz tego użyją jako argumentu do przedłużenia …. „istniejącą pandemię” :)
    Coś tam utrudnią te pytania, część jakoś zbędą, część jakieś zestawienia jakoś przedstawią.odpowiedzą za dwa trzy miechy (bo sobie przedłużą), a poseł też nie z tej partii, którą „traktuje się poważnie” i lękliwie. Nikt im nic nie zrobi

  8. Niestety, te wszystkie pytania wylądują w koszu na zasadzie „nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?”. Powinno się iść do sądu, ale jakoś politycy – także Konfederacji – coś nie garną się do takiego przeciwstawiania się rządowi. Sądy są nierychliwe, ale już sama ewentualność stawania przed sądem, może nieco otrzeźwić urzędników.

Comments are closed.