Nie tylko maseczki są do d…., mierzenie temperatury też może być zawodne

Termometr
Zabytkowy już, ale niezawodny tremometr z rtęcią Fot. Wikipedia

Francuska organizacja konsumencka „60 millions de consommateurs” przetestowała obecne na rynku termometry. W zależności od modelu „oszukiwały” nawet do 1,5° Celsjusza. Dotyczyło to zwłaszcza szeroko stosowanych ze względu na praktyczność termometrów na podczerwień, które są używane nagminnie jako środek ochronny w walce z Covid-19.

Sprzedaż termometrów z powodu pandemii stała się intratnym biznesem. Stowarzyszenie „60 milionów konsumentów” postanowiło zbadać, co oferuje rynek. Po lupę wzięto 9 modeli. Różnice w pomiarach wynoszące nawet 1,5 ° C ekspertów lekko przeraziły.

Pomiary w warunkach laboratoryjnych wypadły nieźle. Jednak przy testowaniu na ludziach, pojawiały się już różnice i czasami były dość znaczne.

Testowano także m.in. termometry na podczerwień, które mierzą temperaturę bez kontaktu z pacjentem. Są praktyczne, ale błędy były tu większe, niż w przypadku urządzeń elektronicznych.

Być może dlatego, rzadziej wybierają je np. szpitale. Organizacja apeluje, by sprawdzać atesty urządzeń i uważać na okazje pojawiające się w internecie.

Dobre opinie i miejsce na podium uzyskały m.in. termometry bezdotykowe Brauna, Visiomedu i cyfrowe urządzenie Yukicare.

Źródło: Le Parisien

17 KOMENTARZE

  1. Mam w domu termometr rtęciowy. Po Babci. Wyprodukowany w Polsce w 1963r. Nie potrzebuje baterii i nigdy się nie zepsuł. Czy te nowe wytrzymają 58 lat? Wątpię.

  2. W necie chodzi filmik, jak koleś rozbiera na części chiński termometr elektroniczny. Się okazało, że nie ma w ogóle miernika, a temperaturę wskazuje losowo…

  3. Jak zaczeli likwidowac rteciowe to kupilem jeszcze ostatnie 20 sztuk w aptece, teraz przekazuje dzieciom w spadku z zastrzezeniem,ze jak im ideologiczna palma odbije,to nie maja go wyrzucac,tylko zlozyc je na moje dlonie.

    • Ja tak kupiłem zwykłe żarówki jeszcze polskiej produkcji, bo porównajcie sobie widmo światła LED, świetlówki i żarówki. Dodam, że np. składowa „niebieska” przyczynia się do choroby AMD (nie chodzi o procesory czy karty graficzne ;) ). To nie jedyna przewaga żarówek, mają też wady, ale mimo wszystko do czytania chyba są najlepsze ze sztucznych źródeł. Moja 95-letnia babcia bez okularów se modlitewnik czytała i napisy na pudełku z tabletek…

      • To prawda, choć nowe i drogie „białe” LEDy już dają widmo całkiem znośne. A jak kupisz tanio, to dostajesz szajs…
        A przyczyny AMD są mało znane i trudno zwalać to na „składową niebieską”. Gorsze w/g mnie jest migotanie światła – świetlówki to jakaś masakra, a LED-y też nie pracują w trybie ciągłym ale migają w kilohercach.

      • Rowniez powymienialem na stare zarowki ze wzgledu na ich game barw,ktore ludzkie oko przyjmuje jak swiatlo sloneczne. Do poznego wieczora moge czytac przy tym oswietleniu bez meczenia oczu. Wielu znajomych kazdego roku zmienia oszklenie okularow na grubsze, drozsze,mocniejsze kontakty,ale tez wszyscy maja tanie oswietlenie,,oszczedne – przypadek ? Byc moze, czas pokaze.

    • Jakis czas temu Amerykanie urządzili urodziny 100-letniej żarówce, która „pracowała” w straży miejskiej. Był tort, świeczki i śpiewy.Te 100 lat bezawaryjnej pracy wnerwił korporacje i wymyślili znacznie droższe, krócej pracującej i migoczące kontr-produkty żarówkopodobne. Tanie zastąpiło drogie. Korporacje muszą zarabiać kosztem innych.

  4. 1/3 Drodzy koledzy. Może będą pewne nieścisłości, ale dla tych co nie wiedzą, każde ciało stałe powyżej temperatury zera bezwzględnego (-273,15’C = 0K) emituje promieniowanie podczerwone, powiedzmy dla uproszczenia – świeci niewidzialnym dla oka światłem. Termometr bezdotykowy tak zwany, czyli pirometr jest urządzeniem, który mierzy to promieniowanie. I tak np. w temperaturze 20’C różne ciała emitują różną ilość tego promieniowania.

    • Coś chyba mącisz… dajmy na to centymetr kwadratowy powierzchni każdego ciała o takiej samej temperaturze teoretycznie emituje tyle samo promieniowania cieplnego.
      Z tymi „termometrami na podczerwień” jest tak, że są bardzo wrażliwe na warunki pomiaru – aby pomiar miał sens musi za każdym razem być wykonany identycznie, bo zmiana odległości o parę milimetrów, a nawet ruch powietrza między czujnikiem, a ciałem ma wyraźny wpływ na wynik.

    • Największym problemem mierników temperatury opartych na pirometrze jest tzw emisivity powierzchni emitującej podczerwień – w praktyce błędy są znaczne i za każdym razem pomiar bezdotykowy powinien być konfrontowany z pomiarem kontaktowym (referencyjnym, wykonanym przy użyciu czujnika typu RTD bo daje największą dokładność).
      W praktyce nie ma lepszych termometrów niż rtęciowe ewentualnie tych z substytutem rtęci opartych na stopach Galu.

  5. 2/2 Dlatego został wprowadzony współczynnik, który musi zostać wprowadzony do pirometru dla danego mierzonego ciała. I np. jak ustawimy pirometr na… stal, a potem zmierzymy ciało człowieka – wyjdzie inne wskazanie dla stali, inne dla człowieka na wyświetlaczu. A zatem jeśli wyskalujemy pirometr dla ciała ludzkiego, to co, jak na skórze pojawi się wilgoć : ) Albo na przykład tłuszcz.

  6. 3/3 Poza tym wpływ ma kształt powierzchni, czy jest płaska, kolor, gładkość powierzchni. Z tych też powodów pirometr nie nadaje się do dokładnych pomiarów temperatury ciała. I nie jest to super odkrycie super ekipy tylko znana prawda w środowisku technicznym. Oczywiście można tym jakieś przybliżone przesiewowe pomiary robić (ze wzgl. na inne zalety) ale nie jest to „Wyrocznia Pana”. I to nie jest niespodzianka a wynika z zasady działania urządenia. Jeśli coś pomyliłem przepraszam ; )

  7. Elektroniczne niedobre, ale za to ile ocaliły istnień ludzkich przed śmiercią od rtęci. Ile istnień ocaliły kaski dla rowerzystów, przecież padali masami! Podobnie zaślepki w gniazdkach elektrycznych, które ocaliły życie milionów dzieci. No a te żarówki to ratują życie wręcz miliardów, bo elektrownie już nie kopcą. W związku z tym depopulacja poprzez paranoję zwaną covid jest konieczna. PFIZER MACHT FREI und HAPPY ZUSS!

Comments are closed.