Ukraina. Państwowy regulator masowo blokuje strony internetowe. „Większość to serwisy informacyjne”

Zdjęcie ilustracyjne. / foto: flickr
Zdjęcie ilustracyjne. / foto: flickr

Ukraiński państwowy regulator sfery łączności i telekomunikacji, po wcześniejszej decyzji sądu, wymaga od dostawców usług internetowych zamknięcia w tym kraju ponad 400 stron. Chodzi m.in. o rosyjski portal RBK oraz portal blogowy LiveJournal.

Sąd postanowił zamknąć 426 stron internetowych 4 lutego. Komunikat w sprawie blokady pojawił się w czwartek na stronie internetowej państwowego regulatora.

Blokadzie podlegają m.in. ukraińskie i rosyjskie strony internetowe, w tym rosyjski portal informacyjny RBK. Zablokowane mają być też platforma do pisania blogów LiveJournal oraz część platformy GitHub.

Portal Liga.net zauważa, że wiele stron podlegających blokadzie jest mało znana, a większość z nich to serwisy informacyjne. Część stron, które znalazły się na liście, od dawna nie działa – dodano.

„Decyzja sądu jest związana z oznakami popełnienia przestępstwa, przewidzianego w artykule kodeksu karnego dotyczącym oszustwa na dużą skalę” – czytamy w komunikacie.

Sąd nałożył areszt na „prawa majątkowe własności intelektualnej nabywane przez użytkowników sieci internet przy wykorzystaniu zasobów internetowych”. Faktycznie – jak zaznacza Liga.net – oznacza to, że dostawcy usług internetowych powinni zablokować dostęp do tych stron.

Źródło: PAP

4 KOMENTARZE

  1. Czyli można. Przypomnę, że pornografia jest w ‚polsce’ zakazana, a internet jest jej pełen. Właśnie aresztowano jakiegoś szczyla za transmisje meczy w necie, a izraelski web.tv śmiga od lat po 20 zł abonamentu na miesiąc na materiałach z TVP! Kto tam kosi tą kasę i dlaczego nie można tej strony zamknąć!?

Comments are closed.