Gigantyczne wzrosty zakażeń. Czeka nas całkowity lockdown?

Lockdown. Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
Lockdown. Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay

– Dzisiejsze wyniki są zaskakujące, liczba nowo wykrytych zakażeń jest ogromna. W szpitalach obserwujemy też dużo więcej ciężkich zachorowań, to są trudne postaci kliniczne – mówiła dla WP.pl prof. Anna Boroń-Kaczmarska, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza – Modrzewskiego. Ministerialne statystyki wskazują na duży skok zakażeń. Rząd wprowadzi kolejny lockdown?

Skąd zdaniem prof. Anny Boroń-Kaczmarskiej tak duży wzrost? – Powodów jest kilka, może to wynikać z leczenia się na własną rękę, ale ono jest konsekwencją utrudnionych kontaktów ze służbą zdrowia – wskazała.

Z danych opublikowanych w środę przez Ministerstwo Zdrowia wynika, że ostatniej doby odnotowano 15 698 przypadków zakażeń. Najgorzej ma być w Mazowieckiem (2750), Śląskiem (1989) oraz Pomorskiem (1399).

– To o ponad 7 tys. więcej niż ubiegłego dnia. Lekarze alarmują – niepokojąco przybywa też osób hospitalizowanych, które trafiają do szpitali za późno – skomentowała profesor.

W tym momencie mamy w Polsce prawie 26,5 tys. miejsc w szpitalach covidowych, z czego zajętych ponad 15,5 tys. łóżek. Podłączenia do respiratora wymaga 1 583 chorych.

– Liczba zajętych respiratorów i łóżek wzrasta. 10 proc. ludzi trafia pod respiratory, to jest bardzo dużo. Pamiętajmy, że około 60 proc. osób pod respiratorami statystycznie rzecz biorąc, umrze. Taka jest niestety średnia światowa – poinformował Prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski w rozmowie z WP abc Zdrowie.

Informacje o gigantycznych wzrostach zakażeń mogą zwiastować zdecydowane kroki rządzących w kierunku kolejnego lockdownu. W tym momencie najmocniej przyblokowane jest woj. warmińsko-mazurskie. Od kilku dni w mediach krążą przesłanki o możliwości zamknięcia kolejnych regionów, ale nikt nie będzie szczególnie zaskoczony jak usłyszy, że rząd ma pomysł całkowitego lockdownu.

49 KOMENTARZE

  1. W pierwszym miesiącu „udanej” kampanii masowych szczepień, w Izraelu gwałtownie wzrosła liczba zachorowań na Covid-19 w stosunku do liczby mieszkańców i była jedną z najwyższych na świecie (jeśli nie najwyższą).

  2. Dla otumanionych telewizją panikarzy pandemia a dla racjonalnie myślących, zwykły sezon grypowy, jak co roku. Na wiosnę i na jesień zawsze było bardzo wiele tego typu infekcji, które u osób o nadzwyczajnie słabej odporności mogły niekiedy wywołać zapalenie płuc.

  3. Ciekawe, jaka będzie oficjalna narracja mafii rządowo – farmakologicznej gdy okaże się, że już wszyscy ludzie na ziemi zarazili się tym wirusem.

Comments are closed.