Szantażowano polsko-izraelską spółkę. Prokuratura bada sprawę, blogerzy się tłumaczą

Obrazek ilustracyjny/Foto: pexels

Ktoś próbował wyłudzić 100 tys. złotych od polsko-izraelskiej spółki V440. Znani blogerzy i spece od cyberbezpieczeństwa przekonują, że to nie oni.

„Puls Biznesu” opisał szokującą sprawę, która bada stołeczna prokuratura. Chodzi o próbę wyłudzenia 100 tys. złotych od polsko-izraelskiej spółki V440 (daw. UseCrypt) pod groźbą oczerniania jej w mediach.

V440 to spółka, która stworzyła komunikator UseCrypt. Dzieło Polaków zainteresowało inwestorów z całego świata, a gdy komunikator został przetestowany przez Mosad, w biznes zainwestował fundusz Yuvala Rabina, syna byłego premiera Izraela.

Różnica między dziełem Polaków, a darmowymi komunikatorami polega, na tym, że UseCrypt – dzięki abonamentowi – nie opiera biznesu na obrocie danymi użytkowników. Jest też odporny na znane narzędzia do inwigilacji jak np. Pegasus.

Jednak nie wszystkim dzieło Polaków się podoba. Jak wynika z publikacji „Pulsu Biznesu” Polacy otrzymali żądanie zapłaty 100 tys. złotych pod groźbą oczerniania w mediach.

Z artykułu wynika, że za atakami na Polaków mieli stać znani spece od cyberbezpieczeństwa, prowadzący poczytne blogi. Członkowie „zorganizowanej grupy” mieli nawzajem promować pomawiające Polaków materiały.

Groźby miały zacząć spływać pod koniec 2020 roku. W zawiadomieniu do prokuratury jako członków grupy wskazano m.in. Tomasza Zielińskiego z blogu informatykzakładowy.pl oraz Piotra Koniecznego z blogu Niebezpiecznik.pl.

Z publikacji „Pulsu Biznesu” wynika, że pierwszy krytyczny materiał opublikował Zieliński, a następnie jego materiał promował m.in. Niebezpiecznik Koniecznego. Co ciekawe, w odpowiedzi na list Zielińskiego V440 odpisała, że nie zapłaci 100 tys. złotych i nie podda się szantażowi.

Po ukazaniu się zapowiedzi materiału w „Pulsie Biznesu” Konieczny, Zieliński i Adam Haertle (zaufanatrzeciastrona.pl) opublikowali w nocy oświadczenie, w którym przekonują, że to oni są poszkodowani. Natomiast w rozmowie z „Pulsem Biznesu” Konieczny stwierdził, że posądzanie go o przynależność do zorganizowanej grupy przestępczej jest „absurdalne”.

Źródło: Puls Biznesu

18 KOMENTARZE

  1. „Jest też odporny na znane narzędzia do inwigilacji jak np. Pegasus.” Joke😁
    …może i był przed „inwestycją” funduszu Yuvala Rabina, teraz nie postawiłbym na to funta kłaków…

  2. A może autor tego postu jest sponsorowany przez „polsko-izraelską spółkę V440 (daw. UseCrypt)”? Bo jak widzę bezstronnością on nie grzeszy…

  3. To z tej spółki polsko-izraelskiej szantażowani są tylko ‚polacy’? Bo tak to przedstawiacie. Słowo ‚polacy’ odmieniacie we wszystkich przypadkach a słowa żyd ani razu.

    • No bez jaj, rząd Mateusza M to spółka w 100% izraelska. Proszę mi wskazać chociaż jednego Polaka w rządzie…

  4. Zarówno wymienieni blogerzy, jak i spółka, od dawna budzą kontrowersje wśród osób znających się na cyberbezpieczeństwie. Autorowi GJ zalecam krytyczne podejście do wszystkich informacji, z którymi się w tej sprawie spotyka. W przeciwnym razie może on bardzo łatwo stać się pionkiem w grze, której nie rozumie. Chyba, że autor GJ o tym wie i rola pionka z jakiegoś powodu (ciekawe jakiego… xd) bardzo mu odpowiada..?

    • LOL. Powiem tak. Kiedyś miałem do „blogerów” pełne zaufanie. Jednak po kilku „spontanicznych” kontaktach z takimi ch.jogłowami jak nothingelse, już tego zaufania nie mam. Zamiast wyzywać, spytaj swojego właściciela, skąd ma pewność (albo chociaż podejrzenie), że „spółka” „ukradła” kod Signala.

  5. Bo to są dokładnie sformułowania, których Piński używał w swoich wcześniejszych artykułach sponsorowanych, które publikował na wiesci24, osluzbach itd. Myślałem, że może takie teksty mu przysyła Makowski z Usecrypta ale ten bufonowato-tabloidowy styl Pińskiego jest trudny do podrobienia a on tak samo pisze w swoich innych artykułach

    • Eeee, w czasach copypaste journalism powtarzające się zwroty niczego nie dowodzą. To może być artykuł sponsorowany, ale równie dobrze może to być bezmyślna przeklejka redakcyjnego noname’a.

  6. Kogo interesuje ta spółka Usecrypt to niech sobie sprawdzi jej szefów Makowski i Kokoszka bo oni dekadę temu robili wałki „na dzieła sztuki” nazywali sie Abbey House Group i były w tej sprawie ostrzeżenia KNF i GPW, potem sprawa była w prokuraturze a potem wykupili sami siebie pod nową nazwą Artnews. Kase mieli m.in. od rosyjskich oligarchów Evtuschenkova oraz Makarova. no i teraz caly ten biznes z prywatnym komunikatorem dla polityków polskich wali nowym Falenta z daleka

  7. Zamiast wierzyć kłamliwemu GJ i NCzas, lepiej wejść na Niebezpiecznika i przeczytać jak jest naprawdę. „Jest też odporny na znane narzędzia do inwigilacji jak np. Pegasus.” – jest to totalna brednia – tak właśnie żydowska firma reklamuje UseCrypt, a jest to nieprawda, o czym wie każdy, kto ma elementarne pojęcie o IT (UseCrypt nie ma uprawnień roota, co z miejsca wyklucza odporność na narzędzia jak Pegasus i podobne)… :-))))))))))

  8. Szczerze to dziwi mnie postawa nczas, oni zwykle jechali po żydostwie, że 447, a Braun plótł jakieś bajki o laniu betonu pod CPK i budowaniu siedziby Mossadu na Europę. A teraz taki zwrot w drugą stronę. Ręka rękę myje, czy bez przerwy robią Polakom wodę z mózgu?

Comments are closed.