Smutne liczby lockdownu. Siłownie – 214 dni. Gastronomia – 194 dni i licznik wciąż bije. Najkrócej – lasy i parki

Zdjęcie ilustracyjne. Foto: PAP
Zdjęcie ilustracyjne. Foto: PAP

4 marca minął rok od pierwszego wykrytego przypadku koronawirusa w Polsce, a niedługo minie rok od wprowadzenia lockdownu. Przez ile dni w tym czasie były zamknięte poszczególne branże?

Pierwszy lockdown wprowadzano 14 marca 2020 roku – oczywiście na dwa tygodnie. Oficjalnie po to, by przygotować służbę zdrowia na wirusa SARS-CoV-2.

Ostatecznie przeistoczył się w długie tygodnie. Większość obostrzeń ściągnięto dopiero w maju. I gdy niektórzy latem i jesienią odbijali zimowo-wiosenne straty, w październiku wprowadzono drugi lockdown. Pierwotnie również na dwa tygodnie, lecz dla niektórych branż wciąż się nie zakończył.

Na „rocznicę” pierwszego wykrytego przypadku koronawirusa portal money.pl precyzyjnie wyliczył przez ile dni w ciągu ostatniego roku zamknięte były poszczególne branże/miejsca wypoczynku. Zaznaczyć należy, że nie brano pod uwagę np. branży eventowej, którą trudno jednoznacznie ocenić. Mniejsze eventy momentami mogły być organizowane, ale na przykład koncerty na kilka lub kilkanaście tysięcy osób już nie.

W ciągu minionego roku najdłużej zamknięte były siłownie. Przez 214 dni, co daje siedem miesięcy. Przez siedem miesięcy ludziom związanym z branżą fitness zabroniono pracować.

To na razie. Lockdown wciąż trwa i nie zanosi się, by w najbliższych tygodniach miał zniknąć, więc siłowniom (i innym branżom) licznik będzie bił, bił i bił.

Kolejna w zestawieniu jest branża gastronomiczna, która w sumie jest już zamknięta przez 194 dni (dłużej np. kluby/dyskoteki). Najkrócej zamknięte były parki i lasy – przez 19 dni.

W wyliczeniach pod uwagę brano obostrzenia ogólnopolskie. Regionalnie niektóre branże był zamknięte dłużej. To za sprawą żółtych i czerwonych stref wprowadzanych na przełomie września i października. A także obecnego pełnego, twardego lockdownu w woj. warmińsko-mazurskim.

Lockdown. Przez ile dni zamknięte są branże?

  • Siłownie – 214 dni
  • Restauracje – 195 dni
  • Baseny – 194 dni
  • Hotele – 129 dni
  • Galerie handlowe – 85 dni
  • Fryzjerzy, kosmetyczki – 47 dni
  • Lasy, parki – 19 dni
    (stan na 4.03.2021r.)

Oddzielną kwestią są szkoły. Od marca ub.r. do końca roku szkolnego wprowadzono naukę zdalną. Od września dzieci i młodzież wróciły do klas, ale tylko do 24 października. Od 18 stycznia do szkół ponownie chodzą dzieci z klas I-III.

Oznacza to, że dzieci z klas I-III w ciągu ostatniego roku przez 188 dni uczyły się zdalnie, a starsze roczniki przez 233 dni (i licznik bije). Niektórzy nawet dłużej, bo czasami podejmowano decyzję o przejściu na system hybrydowy bądź zdalny, gdy reszta chodziła do szkół.

Dane za: money.pl

3 KOMENTARZE

  1. – a podatek od nieruchomości – codziennie
    – a zus za każdy dzień
    – a państwowy prąd zawiera stały „składnik”
    – a za pusty kosz na śmieci nawet
    – a oc/ac dla quasi rzadowej mafii od stojących pojazdów
    – a za co jakiekolwiek podatki kiedy budżetówka szczególnie biurwy nie pracują
    – a…
    … a jadę do Grodna – tam Polacy żyją

  2. W jakim wy świecie żyjecie? Siłownie nieczynne? Gdzie? W jakiej wiosce mieszka autor tych bredni. Ja jutro idę na trening na siłownię która otworzyła się w listopadzie 2020. Mam licencję PZPL i normalnie ćwiczę. Każdy może mieć sobie to załatwić. Ale jak ktoś jest kretynem to jego sprawa. Każdy prawdziwy Janusz polak katolik woli narzekać zamiast działać. Tfu…

Comments are closed.