Kolejna ofiara działań rządu Morawieckiego. Znana warszawska restauracja zbankrutowała

Zdjęcie ilustracyjne, lockdown zatopi gospodarkę. / foto: Pixabay (kolaż)

Restauracja Pekin to jedna z najstarszych w Polsce chińskich restauracji. Niewytrzymała koronarestrykcji. Właścicieli dobił właśnie czynsz, którego nie mogli zamrozić.

Lockdown PiS zbiera coraz większe żniwo. Do grona bankrutów dołączyła właśnie jedna z najlepszych i najstarszych w Polsce chińskich restauracji Pekin.

Właściciele nie byli w stanie płacić już czynszu.

Pekin działał ponad 30 lat. Funkcjonował w zabytkowej kamienicy przy ul. Senatorskiej w Warszawie.

„Najprawdopodobniej będziemy czynni do połowy marca. Jeśli ktoś jest chętny zakupem naszej porcelany, antyków, ubrań, urządzeń, generalnie wszystkiego, to zapraszam to kontaktu na priv” – poinformowała restauracje na swojej stronie na Facebooku.

Założycielem restauracji jest Chińczyk Jingsheng He, nazywany przez znajomych Zbyszkiem, który trafił do Polski jako student dziennikarstwa.

– Miałem wprawdzie praktyki w studio na Woronicza, ale w tamtych czasach branża medialna była bardzo zamknięta, szczególnie przed cudzoziemcami. Postanowiłem więc, że otworzę w Warszawie restaurację – przyznał pan „Zbyszek”.

Restauracja ściągała gości z pierwszych stron gazet. Jadał tam zarówno Aleksander Kwaśniewski, jak i Jarosław Kaczyński.

I to ten drugi oraz jego rząd okazali się katami „Zbyszka” i jego restauracji.

Zabójczy lockdown

Zamknięcie branży gastronomicznej w czasie pierwszej i drugiej fali pandemii, ograniczyło działalność Pekinu i zredukowało obroty do 10 proc. A miesięczny czynsz wynosił 35 tys. złotych.

Do tego doszły rachunki za media. Dziś restauracja zalega z czynszem ok. 350 tys. zł.

Właściciel przyznał, że skorzystał ze wsparcia w ramach tarcz antykryzysowych, ale państwowa pomoc na niewiele się zdała. – Otrzymaliśmy środki głównie dla pracowników, których i tak ostatecznie musieliśmy zwolnić, ze względu na kolejne obostrzenia i lockdown branży gastronomicznej. Największym kosztem pozostał czynsz za lokal – powiedział pan „Zbyszek”.

W sam lokal zainwestował dobrych kilka milionów złotych. „Co mamy teraz robić? Nie pozostało nam nic innego jak wyprzedaż wyposażenia Pekinu” – kwituje smutno.

Właścicielem kamienicy, w której mieściła się restauracja jest Polski Holding Nieruchomości, którego większościowym udziałowcem (72 proc.) jest Skarb Państwa. Co ciekawe, spółka w pierwszych trzech kwartałach 2020 r. zanotowała ok. 141 mln zł obrotów z tytułu najmu.

W 2019 roku było to ok. 128 mln zł.

Źródło: Business Insider

10 KOMENTARZE

  1. Mógł się Chińczyk przebranżowić- koszerną restauracje by rząd ratował do skutku. A tak to będzie tam teraz bar mleczny.

  2. Bardzo nam przykro Panie Zbyszku ale pańska restauracja utrudnia zbycie, a w zasadzie przekazanie kamienicy naszym pandemicznym zleceniodawcom. Tymczasem maska na ryj i udajemy dalej, bo nie jesteś Pan jedyny. Podpisano: banda sprzedawczyków z Bandy Czworga.

  3. Smutne. Współczuję właścicielowi. Nie dziwię się że likwiduje. Ma dość.
    Tym sposobem wykończą wszystkich.

  4. Byłem na stacji orlen i chciałem dokupić oleju Mobil 10W40 . Patrzę a to wszystko jakieś scheisse , wszystko orlenowskie oleje i płyny ? Tragedia ! Co to za badziewie sprzedają , ani to żadna marka , może to chińskie gucio !

  5. A mógł się otworzyć w połowie stycznia, wziąść przykład z odważnych właścicieli knajp w Polsce, jednak wolał zbankrutować…

Comments are closed.