Ważne zmiany dla kierowców! Prezydent Duda podpisał ustawę

Kierowca - zdjęcie ilustracyjne. / foto: PxHere
Kierowca - zdjęcie ilustracyjne. / foto: PxHere

Zasadę pierwszeństwa pieszych także przy wchodzeniu na pasy oraz regulację tzw. jazdy na zderzaku przewiduje nowelizacja Prawa o ruchu drogowym, którą podpisał prezydent Andrzej Duda. Nowe przepisy co do zasady zabraniają też pieszemu korzystania z telefonu podczas przechodzenia przez jezdnię.

O podpisaniu ustawy poinformowała w poniedziałek Kancelaria Prezydenta.

Nowela zakłada, że piesi będą mieli pierwszeństwo także przed wejściem na pasy.

„Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście” – napisano w ustawie.

Jak dodano, pieszy już znajdujący się na przejściu ma pierwszeństwo przed każdym pojazdem, a z kolei pieszy dopiero na nie wchodzący ma pierwszeństwo przed każdym pojazdem za wyjątkiem tramwaju.

W nowelizacji przepisów zawarto zapis, zgodnie z którym podczas wchodzenia czy przechodzenia przez jezdnię lub torowisko, w tym również na pasach, pieszy nie będzie mógł korzystać z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego „w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, torowisku lub przejściu dla pieszych”.

Odległość od drugiego samochodu

Zmiany wprowadzają także zakaz jazdy zbyt blisko następnego samochodu na autostradach i drogach ekspresowych, popularnie nazywanej jazdą na zderzaku. Odstęp między pojazdami ma być nie mniejszy niż połowa prędkości, z jaką porusza się dany pojazd. Oznacza to, że kierowca jadący z prędkością 100 km/h powinien jechać w odległości 50 metrów za pojazdem przed nim. Wyjątkiem ma być manewr wyprzedzania.

Nowe przepisy ujednolicają także dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym, obniżając ją do 50 km/h bez względu na porę doby. Obecnie w godzinach nocnych (godz. 23-5) dopuszczalną prędkością maksymalną jest 60 km/h. Jak wskazywali autorzy projektu, różnica prędkości między 50 a 60 km/h ma istotne znaczenie w kontekście długości drogi hamowania pojazdu oraz potencjalnych skutków zdarzeń drogowych.

Nowelizacja Prawa o ruchu drogowym wejdzie w życie 1 czerwca 2021 roku.

Źródło: PAP

18 KOMENTARZE

  1. Kolejny badziew który nikomu nie sluzy „nadopiekuńczego ” Państwa. Tylko zakladac kamery do aut aby wytłumaczyć wymuszenia

  2. Zwiększy się śmiertelność pieszych. Piesi w „przekonaniu” pierwszeństwa będą wchodzili pod rozpędzone 2 tony bez możliwości wyhamowania.
    A co do śmiertelności na pasach, w Polsce są to przejścia kolizyjne, gdzie teoretycznie może wjechać samochodem i wejść, a nie jak w wielu państwach, gdzie jest ZAWSZE pierwszeństwo, najczęściej przez sygnalizację śietlną. Nie wspominam już o dwóch pasach jazdy przy jednym kolizyjnym przejściu. W wielu pańsywach (o lepszych statystykach) jest MNIEJ pasów…

    • Już teraz tak się dzieje.
      Nie wspominając o bydłu na rowerkach, hulajnogach i innych gównach.

      • przed pasami trąbić nie można ale przygazować żeby pogonić idiotów na pasach i chodniku to będzie nawet trzeba

        • – do tego trza mieć klasyczny samochód a o to co raz trudniej…
          ale jest sposób, dobry, działa: hamowanie ręcznym – pisk opon nawet na małej prędkosci :) (ważne: przećwicz zanim zastosujesz)

  3. Panie Redaktorze, odezwy do prezydenta nie mają żadnego sensu. Od chwili powtórnego wyboru (właściwie wymęczenia wygranej w wyborach) nie ma dnia, żeby prezydent nie pokazywał Polakom środkowego palca. Chyba że wtedy, gdy miał katar i siedział schowany w pałacu.

  4. Takie ustawy mogą podpisywać tylko ludzie bez wyobraźni, którzy nawet sami nie prowadzą samochodu!

  5. W wielu krajach jest MNIEJ przejść i.. niket nie karze za przejścia w miejscach nieoznaczonych, które odbywa się na „legalne” ryzyko przechodnia i dlatego jest MNIEJ ofiar takich kolizji.

  6. Pisowski elektorat to, w większości, staruszki. One nie jeżdżą samochodami. Z drugiej strony, od zawsze zwalniam gdy widzę pieszego zbliżającego się do jezdni, a gdy podchodzi do pasów, zatrzymuje się. Raz miałem sytuację, gdy nagle pieszy wtargnął mi tuż przed auto, na szczęście wyhamowałem. Od tamtej pory wolę zwolnić albo się zatrzymać, bo nigdy nie wiadomo, w jakim jest stanie i co taki osobnik zrobi.

  7. I bardzo dobrze! Z autopsji znam kilka przypadków. Jadę autem, a osoby wchodzą na pasy nie patrząc czy coś jedzie, bo zapatrzeni w telefony. Kolejna rzecz to jazda na zderzak. Miałem taką. Koleś siedział na mnie. Przy hamowaniu walnął mi w tyłek i problem gotowy. Można nie popierać PISu, ale te zmiany są potrzebne.

  8. W jaki sposób można rozpoznać czy pieszy będzie wchodził na przejście ustawa zapewne nie precyzuje? Innymi słowy prezent pełnej dowolności wystawiania mandatów.

  9. Obniżenie prędkości z 60 do 50km/h w godzinach 23-5 nie ma sensu na pustych ulicach. A danie pieszym pierwszeństwa już na chodniku to proszenie się o masę wypadków na przejściach, pieszy robiąc 4 kroki już jest na środku pasa ruchu, to jakim cudem kierowca nawet małego, lekkiego i z dobrymi hamulcami auta ma szansę zdążyć, nie mówiąc o ciężarówkach czy TIR-ach ? Skąd wiadomo czy dwóch pieszych na pasach stoi aby porozmawiać czy rozmawia w oczekiwaniu na przejście ?

  10. Odkryli nową fizykę. Tramwaj nie zatrzyma się w miejscu, ale TIR z przyczepą wiozący żwir czy cegły oczywiście tak. Nobel dla pisu.

Comments are closed.