Babcia zadenuncjowała mafijną kasę zapomogową Ndranghety

Włoscy karabinierzy. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: fb/carabinieri
Włoscy karabinierzy. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: fb/carabinieri
REKLAMA

Informacje przekazane przez babcię pomogły policji zlikwidować odnogę mafii handlującej narkotykami we włoskiej Kalabrii. Babcie chciała uratować przed narkotykami ukochanego wnuka.

Zebrała na temat handlarzy narkotyków sporo informacji. Dzięki jej informacjom, policja zatrzymała osiemnaście osób podejrzanych o udział w handlu narkotykami w regionie Cetraro. Są członkami klanu Muto, który wchodzi w skład słynnej Ndranghety.

Klan Muto jest jedną z wielu rodzin groźnej kalabryjskiej mafii, uważanej za jedną z najpotężniejszych na świecie. Babcia nie obawiała się zadrzeć z mafią i dla uratowanie wnuka skontaktowała się karabinierami.

REKLAMA

O tej historii opowiedział pułkownik Karabinerów Piero Sutera, dowódca oddziału z Cosenza w Kalabrii. Zatrzymana grupa handlowała narkotykami, ale także zajmowała się wymuszaniem haraczy od przedsiębiorców działających w branży turystycznej.

W rozpracowaniu gangu pomogły także zeznania jednego z takich przedsiębiorców. We Włoszech toczy się wielki proces ponad 300 członków Ndranghety. Prokurator ds. walki z mafią Nicola Gratteri poinformował, że część wyłudzonych pieniędzy z branży turystycznej była wypłacana członkom klanu przebywającym w więzieniu i ich rodzinom. Zdaje się, że włoska babcia przyczyniła się do likwidacji mafijnej lasy zapomogowo-pożyczkowej.

Źródło: Le Figaro/AFP

REKLAMA