Mieczem prosto w głowę. Aktor skazany na pięć lat więzienia za samoobronę. Zabił rapera-złodzieja mieczem samurajskim

Raper Jetta McKee, aktor Blake Davis Źródło: YouTube
Raper Jetta McKee, aktor Blake Davis Źródło: YouTube

Australijski aktor Blake Davis został skazany na pięć lat i trzy miesiące więzienia za zabicie mieczem samurajskim rapera Jetta McKee, gdy ten zaatakował go w jego mieszkaniu, uzbrojony w kastet i atrapę pistoletu – podały we wtorek miejscowe media.

W 2020 roku 31-letni aktor został oczyszczony z zarzutu morderstwa, ale ława przysięgłych uznała go niestety za winnego mniej poważnego zarzutu zabójstwa, oceniając, że przekroczył granice obrony koniecznej.

Sprawa dotyczy wydarzeń z sierpnia 2018 roku, gdy odurzony metamfetaminą raper McKee wdarł się do mieszkania Davisa i groził jemu oraz jego dziewczynie Hannah Quinn atrapą pistoletu. Napastnik uderzył Davisa w twarz kastetem, porwał torebkę Quinn i uciekł z mieszkania.

Quinn wybiegła na zewnątrz za złodziejem i złapała go na ulicy. Następnie dołączył do nich Davis z mieczem samurajskim, którym zadał raperowi jeden śmiertelny cios w głowę – wynika z relacji portalu australijskiej stacji ABC.

W czasie procesu ujawniono, że raper zaatakował Davisa i jego dziewczynę, ponieważ był przekonany, że handlują oni narkotykami. Davis utrzymywał, że działał w obronie koniecznej i zadał napastnikowi cios mieczem, aby chronić Quinn.

„Nie mam wątpliwości, że życie rodziny McKee i rodziny Davisów zostało na zawsze zdruzgotane” – powiedziała sędzia sądu najwyższego stanu Nowa Południowa Walia Natalie Adams, uzasadniając wyrok. Dodała, że „ci, którzy bezprawnie zabijają, powinni być ukarani”.

Sędzia podkreśliła, że Davis nie jest osobą skorą do przemocy w normalnych okolicznościach, a wtargnięcie do jego domu i uderzenie kastetem mogły zaburzyć jego ocenę sytuacji. Uznała jednak, że działał on z zamiarem odebrania życia – przekazał australijski dziennik „Daily Telegraph”.

Davis został skazany na pięć lat i trzy miesiące więzienia z możliwością ubiegania się o zwolnienie warunkowe po dwóch latach i dziewięciu miesiącach. Wyrok nie jest prawomocny, a obrońcy Davisa zapowiedzieli apelację. Wnieśli również o zwolnienie go za kaucją w oczekiwaniu na jej wynik, ale wniosek ten został odrzucony.

Quinn została uznana za winną współudziału w zabójstwie, a wyrok w jej sprawie ma zapaść w przyszłym miesiącu – podał ABC.

Źródło: PAP

 

18 KOMENTARZE

  1. Wszystko rozbija się o to, czy napadnięci wiedzieli, że raper ma jedynie atrapę pistoletu. Zachowanie dziewczyny wskazuje na to, że tak.

    • dokladnie o tym samym pomyslalem ale jesli bylo tak jak wyjasniala ta laska, ze cios byl odpowiedzia na wymierzony pistolet to juz zmienia troche perspektywe…ale zgadzam sie ze poscig z mieczem za sprawca to na pewno nie obrona konieczna a szkoda

  2. Powinien przeprowadzić napastnikowi test antynarkotykowy, sprawdzić spluwę czy prawdziwa, może prawdziwa ale ze ślepakami, przeprosić, że walnął głową w jego kastet. W sytuacji gdy emocje napięte do ostatnich granic wzorem może być policja w Stanach doszczętnie Zjudeczonych, po prostu walnąć na kolana, zwiesić łeb i przepraszać!

    Dla porównania – zachowanie policji wobec pokojowo manifestujących przeciw longdown’owi*!

  3. To nie była obrona konieczna. I co to jest „miecz samurajski”? Samuraj go używał i pożyczył aktorowi?

  4. Pan Tadeusz Drozda pokazał, jak należy postępować z takim napastnikiem z pistoletem, żeby nie naruszyć prawa. Zajrzeć do lufy, czy jest tam nabój, zadać kilka pytać, poprosić napastnika o chuchnięcie, żeby sprawdzić, czy jest po drinku….

Comments are closed.