
Daniel Obajtek, prezes Orlenu, był gościem w Polskim Radiu 24. Budzący ostatnimi czasy spore kontrowersje zarządca państwowej spółki bronił nacjonalizacji mediów, którą PiS mylnie nazywa „polonizacją”.
– Mamy prawo kupować, jesteśmy spółką, która inwestuje. Nie tylko będziemy przejmować w tym roku Lotos, ale i pracujemy nad przejęciem PGNiG. Tak naprawdę zwiększymy pulę naszych klientów około 18 milionów. Więc mamy prawo mieć swoje kanały informacyjne, mamy prawo kupować media, zwłaszcza że zbudowaliśmy dom mediowy – stwierdził Daniel Obajtek w rozmowie z Dorotą Kanią w PR24.
Pisowscy politycy mylnie nazywają przejęcie mediów przez Orlen „polonizacją”. To nie jest żadna polonizacja, ponieważ media te nie trafią do polskich firm, tylko będą w rękach państwa (pośrednio przez Orlen). Tak więc, jest to nacjonalizacja – zjawisko, które jest często spotykane w państwach zarządzanych przez partie socjalistyczne (jak np. Wenezuela).
Jeśli kogoś cieszy to, że zamiast propagandy proniemieckiej będzie miał propagandę propisowską, to jego sprawa. Wolnościowcy jednak dostrzegają różnice interesem państwa (lewiatana), a interesem obywateli i nie ma dla nich różnicy, która z nieprzychylnych im sił ma w garści media – wielokrotnie tłumaczył to np. Janusz Korwin-Mikke.
Zakup Polska Press przez Orlen. Media regionalne będą teraz sławić PiS?
Sprawa zakupu Polski Press przez Orlen jest kontrowersyjna z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, Polska Press notowała w ostatnim czasie potężne spadki.
„W ub.r. grupa kapitałowa Polska Press zanotowała spadek przychodów sprzedażowych o 6,5 proc. do 398,44 mln zł oraz zysku netto z 9,64 do 8,59 mln zł. Wpływy ze sprzedaży gazet zmalały o 8,9 proc., z reklam – o 4,9 proc., a liczba pracowników – o 107 do 2 126” – wynika z analizy portalu Wirtualnemedia.pl sprzed dwóch miesięcy.
Istnieje więc obawa, że rządowa spółka, za pieniądze Polaków, zainwestowała w „trupa”.
Druga kontrowersyjna kwestia to fakt, że rządowa spółka, a przez nią również rząd, będzie miała wpływ na treści publikowane w prasie regionalnej. Jeśli od teraz treści udostępniane przez Polska Press będą przypominały paski z TVP, to będzie to oznaczać jeszcze większy wpływ rządu na kształtowanie opinii publicznej.
Prasa wydawana przez Polska Press to:
Dzienniki:
- Dziennik Bałtycki,
- Dziennik Łódzki,
- Dziennik Zachodni,
- Gazeta Krakowska,
- Głos Wielkopolski,
- Gazeta Wrocławska,
- Polska Metropolia Warszawska
- Express Bydgoski,
- Nowości Dziennik Toruński
- Express Ilustrowany,
- Kurier Lubelski,
- Gazeta Pomorska,
- Gazeta Lubuska,
- Dziennik Polski,
- Kurier Poranny,
- Gazeta Współczesna,
- Nowa Trybuna Opolska,
- Echo Dnia,
- Gazeta codzienna Nowiny,
- Głos Dziennik Pomorza (Głos Szczeciński, Głos Koszaliński, Głos Pomorza)
Regionalne dodatki telewizyjne:
- Tele Magazyn,
- Super Tele,
- TV Pilot,
- Tele Program
- tygodniki ogłoszeniowe:
- Moto Express,
- Autogiełda Wielkopolska,
- „Jarmark”,
- Motojarmark
Bezpłatna gazeta miejska:
- Nasze Miasto ukazujący się dwa razy w tygodniu w kilkunastu miastach Polski
oraz około 150 tygodników lokalnych.
W skład grupy Polska Press wchodzą także media internetowe.
Spółka jest właścicielem m.in.:
- serwisu motoryzacyjnego Motofakty.pl,
- miejskiego portalu informacyjnego naszemiasto.pl,
- portalu strefabiznesu.pl,
- portalu stronakobiet.pl,
- portalu strefaagro.pl,
- programu telewizyjnego telemagazyn.pl,
- serwisów sportowych gol24.pl oraz sportowy24.pl
- Jest współwłaścicielem m.in.:
grupy e-budownictwo.pl,
agregatora informacji o wydarzeniach Coigdzie.pl,
platformy e-learningowej Langloo,com,
Na te wszystkie media PiS będzie miał teraz pośrednio wpływ.
Źródło: PAP, Wirtualne Media, NCzas, PR24