
Sąd Japonii orzekł, że małżeństwa homoseksualne nie są niekonstytucyjne. Media podkreślają, że Japonia jest ostatnim krajem G7, który jeszcze nie uznaje małżeństw osób tej samej płci. Naciski lobby LGTB trwają, a wyrok z 17 marca czyni tu kolejny wyłom w świecie normalności.
To jednak na razie tylko nieprawomocny wyrok sądu pierwszej instancji w Sapporo. Sędziowie z tego miasta uznali, że nieuznawanie małżeństw homoseksualnych jest sprzeczne z artykułem 14 Konstytucji. Chodzi o artykuł, który mówi, że „wszyscy obywatele są równi wobec prawa”.
Państwo uważa, że taki związek „nie był przewidziany” w Konstytucji z 1947 r. Mówi ona o tym, że podstawą małżeństwa „są równe prawa męża i żony”.
Wybór drogi sądowej to zwykła procedura lobby LGTB. Proces wytoczono przeciw państwu Japonii, a powództwo złożyło kilkanaście par homoseksualnych jeszcze w 2019 r.
Wybrali taką drogę do uzyskania prawnego uznania swoich związków. Społeczeństwo i politycy są tu jednak wobec takiego postulatu zachowawczy. Stąd pomysł wykorzystywania drogi prawnej i liczenia na bardziej „postępowych” w tej materii sędziów.
Deputowana opozycji Kanako Otsuji, to jeden z nielicznych polityków w Japonii otwarcie wspierających LGBT. Jako jedna z nielicznych publicznie gratulowała sądowi jego decyzji.
【代表コメント】 婚姻の平等の早期実現を求める
本日の判決を契機として、性的指向によって結婚の選択肢がない不平等な状況が、1日も早く改められるべき。
立法府において、迅速な議論と解決が進むよう、引き続き取り組む。https://t.co/EKojpI7tzv #結婚の自由をすべての人に#札幌0317
— 尾辻かな子 (@otsujikanako) March 17, 2021
Źródło: Ouest France/AFP