Mucha: „Hołownia jest człowiekiem świetnie wykształconym”. Skończył liceum

Szymon Hołownia i Joanna Mucha. Foto: PAP
Szymon Hołownia i Joanna Mucha. Foto: PAP
REKLAMA

Politycy często plotą, co im ślina na język przyniesie. Nie liczą się fakty, byleby dobrze brzmiało. Najnowszym przykładem jest poseł Joanna Mucha, która pod niebiosa wychwalała wykształcenie swojego nowego szefa Szymona Hołowni.

Mucha była niedawno gościem programu „Sedno sprawy” na antenie Radia Plus. Próbowała medialnie sprzedać swój transfer z PO do Polski 2050.

W pewnym momencie padło pytanie, czym Hołownia przekonał Muchę. Wieloletnia polityk PO odpowiedziała, że m.in. „niezwykle dobrym wykształceniem”.

REKLAMA

I tu zaczęły się problemy. – To jakie jest to wykształcenie Szymona Hołowni? – dopytywał prowadzący.

O wykształcenie Hołowni proszę pytać Hołownię – odparła Mucha, choć chwilę wcześniej wydawała się osobą świetnie poinformowaną w kwestii wykształcenia Hołowni.

Mucha chyba zorientowała się, że weszła na grząski grunt, bo próbowała się czym prędzej wymigać z tego tematu.

Prowadzący rozmowę jednak nie odpuszczał. – Pani poseł, przecież sama pani o tym wspomniała. Ja tylko dopytuję, o jakim wykształceniu mówimy? – nie poddawał się prowadzący.

Pan mówi o klasycznym wykształceniu, ja o przygotowaniu do działania – broniła się. – A, szkołę życia przeszedł – ironizował dziennikarz.

W rzeczywistości Hołownia skończył liceum w Białymstoku. Później studiował, ale nie ukończył żadnego z kierunków.

Pal licho wykształcenie Hołowni, bo sam dyplom rzeczywiście jeszcze o niczym nie świadczy. Problem w tym, że politycy lubią opowiadać rzeczy, które nie mają pokrycia w rzeczywistości i nie czują nawet z tego powodu choćby krzty wstydu.

REKLAMA