Atak dronów na rafinerię w Arabii Saudyjskiej

Dron na celowniku. Fot. ilustr. YT
Dron na celowniku. Fot. ilustr. YT
REKLAMA

W piątek został przeprowadzony atak dronów na rafinerię Saudi Aramco, w wyniku którego obiekt zaczął płonąć. Do ataku przyznał się powiązany z Iranem jemeński ruch Huti.

Saudyjskie ministerstwo energii podało w oświadczeniu opublikowanym przez państwowe media, że do ataku doszło ok. godz. 6 czasu lokalnego. Pożar został szybko opanowany.

Reuters podał, że jeszcze zanim pojawiło się oświadczenie ze strony saudyjskiego rządu, jemeńscy Huti przyznali się do ataku – wysłali sześć dronów na rafinerię Saudi Aramco.

REKLAMA

Atak nie spowodował większych szkód, a także nie zakłócił dostaw ropy, wynika z doniesień saudyjskiej agencji prasowej.

„Królestwo staje w obliczu częstszych ataków z powietrza, gdy siły koalicyjne dowodzone przez Arabię ​​Saudyjską walczą z wspieranymi przez Iran rebeliantami Huti na południowej granicy Jemenu” – podaje „ABC News”.

Niedawno drony zaatakowały Ras Tanura, największą w kraju rafinerię ropy naftowej o przepustowości 550 tys. baryłek dziennie.

Władze nie wymieniły nazwy obiektu, który stał się celem piątkowego ataku. Aramco, gigant naftowy posiada rafinerię na południowy wschód od Rijadu. Produkowane są tam benzyna, olej napędowy, paliwo lotnicze.

Saudi Aramco to państwowa spółka naftowa, której część swojej wartości jest obecnie notowana na giełdzie.

Rzecznik wojskowy „Houthi Brig” gen. Yehia Sarie poinformował, że obiekt został skutecznie zaatakowany przez sześć dronów.

Źródła: PAP, ABC News

REKLAMA