Szczepionka na koronawirusa. Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
Szczepionka na koronawirusa. Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay

Mimo, że 19-milionowe Chile znajdowało się do połowy marca na piątym miejscu na świecie pod względem liczby zaszczepionych przeciwko koronawirusowi mieszkańców, rząd zapowiedział we wtorek wprowadzenie od czwartku ponownej powszechnej kwarantanny. Wszystko przez nowy gwałtowny atak pandemii.

Kwarantanna będzie obowiązywała w okręgach zamieszkanych przez ok. 7O proc. ludności kraju.

Paradoks polega na tym, że – jak stwierdzają chilijskie media – mimo masowych szczepień dzięki którym 2,9 miliona mieszkańców kraju otrzymało już obie dawki szczepionki, Chile przeżywa w pełni tamtejszego lata „najgorszy okres pandemii”.

Wobec ogromnego wzrostu liczby zakażeń koronawirusem rząd prezydenta Sebastiana Pinery postanowił nie tylko utrzymać, ale poważnie zaostrzyć dotychczasowe, jedne z najsurowszych na kontynencie koronarestrykcje. W całym kraju nadal będzie obowiązywał m.in. zakaz wychodzenia z domu od godziny 22.00 do 05.00 rano i lokalne lockdowny.

Michalkiewicz. The Movie

Minister Zdrowia, Enrique Paris, podjął tę decyzję wobec gwałtownego nasilenia się pandemii w okręgach zamieszkanych przez 13 milionów Chilijczyków. Liczba nowych, notowanych dziennie, przypadków choroby wzrosła w ostatnich dwóch tygodniach o 36 procent. W ciągu 24 godzin – do poniedziałku wieczorem – wykryto 6155 nowych zachorowań na koronawirusa.

Od początku pandemii do poniedziałku choroba zaatakowała w Chile 938 tys. mieszkańców. Oficjalnie zmarło 22359 osób.

Liczba zakażeń gwałtownie wzrasta. W dużej mierze prawdopodobnie wskutek wzmożonego ruchu ludności w sezonie wakacyjnym. W obecnej fazie pandemii wśród najostrzej zaatakowanych są bowiem regiony najchętniej odwiedzane przez Chilijczyków i cudzoziemców – m.in. Coquimbo, Concepcion, Valparaiso, O’Higgins, Bobio, Los Lagos i siedmiomilionowa stolica kraju – Santiago de Chile.

Wszystkie zostały objęte zakazem lub nowymi poważnymi ograniczeniami dotyczącymi przemieszczania się bez specjalnych zezwoleń. Wchodzą one w życie od najbliższego weekendu.

Ponadto w całym kraju od soboty 27 marca unieważnione zostają indywidualne zezwolenia na zmianę miejsca stałego pobytu i przemieszczanie się pomiędzy miejscowościami w weekendy i Święta Wielkanocne.

Zagraniczni turyści wybierający się do Chile muszą mieć aktualne zaświadczenie, iż poddali się testowi na obecność koronawirusa z negatywnym wynikiem. Muszą też odbyć dziesięciodniową kwarantannę.

Szczególne środki ostrożności, które mają zniechęcić do odwiedzania Chile, mają obowiązywać turystów i wszystkich przybywających z Brazylii jako kraju najmocniej na kontynencie zaatakowanego przez pandemię.

Przyjeżdżający z Brazylii – drugim po USA ognisku pandemii na świecie – poddawani będą dodatkowo 72-godzinnej kwarantannie w hotelu, testowi i ewentualnie umieszczani dodatkowo na obserwacji w wyznaczonym szpitalu.

Źródło: PAP