
Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry wciąż sprzeciwia się przyjęciu unijnego Funduszu Odbudowy. Prezes tej partii obawia się jednak, że PiS i tak postawi na swoim, a wesprą go w tym partie opozycyjne.
Polska polityka wciąż potrafi zaskakiwać. Solidarna Polska, pozostająca w koalicji z PiS, niezmiennie stoi ws. unijnego Funduszu Odbudowy w jednym szeregu z Konfederacją i sprzeciwia się zapomodze, która będzie nas kosztowała utratę części suwerenności.
Tymczasem szef SP, Zbigniew Ziobro, zarzuca politykom totalnej opozycji z Platformy i PSL-u, że wesprą PiS (z którym partia Ziobry współrządzi). Jedno wielkie pomieszanie z poplątaniem.
Do tego wszystkiego, poparcie dla tzw. „Zjednoczonej Prawicy” ws. FO już na początku zapowiedziała… Lewica.
– Jestem spokojny o koalicję. Niestety martwię się tylko tym, że te huczne deklaracje ze strony polityków Platformy i PSL, iż oni nie zagłosują za tym rozwiązaniem, niestety nie spełnią się, bo wystarczy, że pani kanclerz Merkel tupnie obcasikiem w Berlinie, a koledzy Donalda Tuska zagłosują jak trzeba – mówił Zbigniew Ziobro podczas konferencji prasowej.
Więcej na temat Funduszu Odbudowy i tego, dlaczego jest on szkodliwy, pisaliśmy w poniższym artykule: